
Ekonomia, głupcze! „It’s the economy, stupid” – powiedział w 1992 r. Bill Clinton. Powtarza to za nim polski rząd, wykazując wielką troskę o nasze portfele – być może w nadziei, że dadzą się jeszcze wydrenować.
…………………………………….
1. Lekcja ekonomii wg o. Rydzyka. Jeśli stopy procentowe wzrosną i tak samo raty kredytów, to wydamy mniej na jedzenie i… dzięki temu zmniejszy się inflacja. „W ten sposób długoterminowo faktycznie wpływa to na mniejszą inflację, bo jest mniej pieniędzy na rynku i w ten sposób ogranicza się popyt – mówił prof. Mariusz Andrzejewski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie”. Profesor uważa, że ludzie inwestują w waluty z powodu wzrostu cen ropy, ale inwestorzy bankowi działają tak, że zasoby gotówki nie będą traciły na wartości. „Wydaje mi się, że Narodowy Bank Polski pięknie działa. On oczywiście działa w sposób nieoficjalny, nie informuje, na ile i jak interweniuje na rynku, ale widzimy, że to się dzieje”. Niestety, my też widzimy, a nasze żołądki czują. (Radio Maryja)
2. Piękne słowa szefa MSWiA. Mariusza Kamińskiego: „Każdy, kto będzie chciał zostać w Polsce, będzie zaopiekowany, będzie chroniony”, niezależnie od liczby. „Musimy udzielić pomocy, jako Europa, każdemu. Nie przywiązujemy się do żadnych liczb, bo liczba uchodźców będzie zależała od tego, co się będzie działo po drugiej stronie granicy”. Europa Zachodnia jest zaskoczona, że „my już mamy ustawę, która będzie fundamentem do dalszych długofalowych działań wobec uciekinierów”. Czyli rozbieramy płot i znosimy stan wyjątkowy? (Nasz Dziennik)
3. Kolejna wolta w polskiej historii. Okazuje się, że bracia Kaczyńscy, zamiast zajmować się przejmowaniem majątku RSW Ruch, szkalowaniem Wałęsy i wystawaniem pod domem Jaruzelskiego, gdy już można było – „od 1991 r. walczyli o NATO” w Polsce. Tak przynajmniej uważa Krzysztof Wyszkowski, znany działacz opozycji antykomunistycznej. Mało tego, oni walczyli o nasz udział w NATO „z takimi ludźmi jak Olszewski i Macierewicz, a wbrew Wałęsie, Kwaśniewskiemu, Geremkowi, Michnikowi, Tuskowi”. Pamiętając, że Macierewicz sam swego czasu zaatakował Centrum Kontrwywiadu NATO, nie dziwimy się, że ktoś, kto chciał włączenia Polski do struktur północnoatlantyckich, musiał się z nim bić. (wPolityce)
4. Premier przedłuża obowiązującą do końca lipca Tarczę Antyinflacyjną. Mało tego, rząd pracuje już nad „tarczą antyputinowską”, która ma „być odpowiedzią na konsekwencje gospodarcze wojny na Ukrainie”. Z powodu wojny z Putinem – tłumaczył premier – rosną koszty paliwa i ceny gazu, a także inne ceny surowców. Rozumiemy teraz, czemu wszystkie klatki schodowe wszystkich bloków zostały ostatnio zaśmiecone olbrzymią ilością ulotek z logo „Polskiego Ładu”. A teraz jeszcze rząd za nasze pieniądze wydrukuje nam śliczne ulotki antyputinowskie, którymi będziemy mogli się zasłonić, gdy prezydent Rosji pogrozi nam palcem. (fronda)
5. Polska ma silną gospodarkę i niski wzrost bezrobocia – powiedział Radosław Domagalski-Łabędzki, „były prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, czy chociażby KGHM-u”. Nasze fundamenty są stabilne – uspokajał. „Osłabienie krajowej waluty jest oczywistą konsekwencją działań militarnych (sic!) na wschodzie Polski”. Dotąd, co prawda, myśleliśmy, że działania wojenne toczą się na wschód od Polski, nic nie wiemy o bezpośrednim ataku na nasz kraj. Wprawdzie – mówi dalej były prezes a chociażby KGHM-u – wojna spowodowała szok dla wielu przedsiębiorstw, ale przezwyciężenie go to kwestia kilku tygodni. Polska na dzień dzisiejszy jest bezpieczna, jedynie na rok 2025 „mamy lukę energetyczną”. Do tego czasu nie ma się czym przejmować. (tvrepublika)
………………………..
I tym optymistycznym akcentem można by zakończyć dzisiejszy przegląd. My jednak, pamiętając rządy PRL-u, zadamy ponownie to samo pytanie: dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze?
Dlaczego zależne od Obajtka stacje benzynowe podnoszą ceny, zamiast wydawać talony na benzynę tym, którzy wyręczają rząd w relokacji uchodźców? Dlaczego rząd przerzuca wyżywienie półtora miliona uchodźców na barki społeczeństwa, skoro chce ograniczyć nadmierny konsumpcjonizm?
Kto zapłacił za miliony ulotek i plakatów reklamujących nieistniejący Nowy Ład?
„Pan płaci, pani płaci, my płacimy. To są nasze pieniądze proszę pana” – ten podstawowy wykład ekonomii już dawno zrobił nam inżynier Mamoń w kultowym „Rejsie”.
Elżbieta Pytlarz, publicystka



3 Responses to "Przegląd prasy prawicowej"