
Rosja w każdej lodówce
Rosja zagraża nam nie tylko bezpośrednio ze Wschodu, ale przede wszystkim z Zachodu. Jak to możliwe?
Przeczytajcie państwo sami:
………………………………………………..
1. Cieszcie się rolnicy, rząd i was urządzi! „Polska, kraj liczący się na arenie międzynarodowej w zakresie rolnictwa, musi mieć własny, narodowy pomysł, również własną politykę, która sprawi, że zasoby polskiego rolnictwa …będziemy umieli wzmacniać tak, żeby ta produkcja żywności nie malała, tylko żeby była jak największa” – powiedział były minister rolnictwa, J.K. Ardanowski. Pytanie, kto potem tę produkcję kupi? Podobno dyplomaci już szukają nowych rynków zbytu. I znaleźliby łatwo, gdyby nie unijne „embargo np. na handel z Rosją… z drugiej strony widzimy absolutne łamanie pewnej solidarności europejskiej wobec dyktatu Rosji…To, co dla Europy zachodniej ważne…jest w relacjach z Rosją realizowane, a to, co by było ważne dla nas, dla krajów, które produkują np. żywność, jest bagatelizowane”. Panie Ardanowski, na przykład rosyjską kolonią już byliśmy. (Radio Maryja)
2. „Gdyby opozycja poparła rząd, wtedy w świadomości społecznej utrzymałaby się…teoria o skuteczności działań PiS w strefie stanu wyjątkowego…Dramat opozycji polega na tym, że nie może wyjść z totalnego klinczu i nie potrafi porzucić takiego wizerunku”. Po raz pierwszy w historii (PiS-u) wróg stoi u bram, a opozycja myśli tylko o sondażach wyborczych! „To pierwsze tak trudne doświadczenie wojny hybrydowej… Polska reaguje więc prawie tak, jak w czasie pełnoskalowego konfliktu zbrojnego. Podobnie problem odbiera większość społeczeństwa” i tylko opozycja jakoś nie chce ulec ani tej pseudowojennej histerii, ani wziąć na siebie całego odium i odpowiedzialności. Opozycji w Polsce można faktycznie wiele zarzucić, ale z pewnością kieruje się tutaj zdroworozsądkowym odruchem. W końcu nikt nie chce siedzieć za współudział. (gazetapolska)
3. Recenzent „Dziadów” w reżyserii Mai Kleczewskiej użala się nad krakowskim przedstawieniem. „Filomaci jako wykrzykujące wulgaryzmy kobiety z otoczenia Marty Lempart to doprawdy iście rosyjska tradycja…gdy Rosjanie w 1831 roku wkroczyli do Warszawy, tak dzisiaj cela Konrada została zabrudzona wypróżnieniem polskich feministek”. Zresztą – podsumowuje recenzent, po Krakowie, gdzie teatr zbudowano na gruzach kościoła św. Ducha, wszystkiego można się spodziewać. „Przy takim poziomie artystów, prawdziwa kultura zejdzie do podziemia” – podsumowuje, a my się z nim ochoczo zgadzamy. Byle zeszła do podziemia wraz z widzami, i na zawsze. (wPolityce)
4. Pisowscy eksperci już wiedzą, że nowa koalicja nie spełni oczekiwań Niemców: „kompromitacja A. Merkel osiągnęła takie szczyty, iż pragnienie pozbycia się jej jak najszybciej motywowało wszystkich do wysiłku”. Od nowego rządu „należy oczekiwać wkrótce festiwalu neobolszewickich inicjatyw, których celem ma być głęboka przebudowa społeczeństwa niemieckiego”. Prof. Grzegorz Górski prognozuje, że „szaleństwo związane z realizacją ochrony klimatu, będzie paraliżować rozwój niemieckiej gospodarki”. Poza tym „nowy rząd niemiecki będzie głównym ambasadorem Putina w Europie”. No to wszystko jasne: żeby ratować się przed wrogiem ze Wschodu, należy najpierw zerwać z sojusznikiem z Zachodu. (fronda)
5. Opozycyjne „media podsuwają obraz Polski jako kraju całkowicie osamotnionego i niesłuchanego. Gdy już działania przekładają się na jakiś efekt, wtedy sukces natychmiast przypisuje się komuś innemu (przywódcom europejskim albo Donaldowi Tuskowi)”. A przecież wystarczy tylko spojrzeć na kalendarz prezydenta, by zobaczyć, jak znakomicie uprawia politykę zagraniczną. Także premier, któremu opozycja zarzuca bezczynność, pojeździł sobie trochę na nasz koszt. „Rozmowy takie dotyczą spraw najbardziej wrażliwych, nie były więc tematem, którym należało dzielić się od początku z mediami”. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że na otrzymane (zwłaszcza w rozmowach bez obecności mediów) obietnice nie należy zbytnio liczyć, „jednak nasza rzekoma samotność to przede wszystkim figura propagandowa, której korzeni szukać należy na wschodzie”. Oby tylko takie figury ze wschodu nam zagrażały! (TVP Info)
…………………………….
Gdzie w końcu leży ta Rosja? – Mógłby się zapytać czytelnik prasy prorządowej. Dowiadujemy się z niej, że leży w UE, neobolszewickich Niemczech, w opozycji i jej kłamliwej propagandzie, na Strajku Kobiet, a nawet w teatrze Słowackiego w Krakowie. Aby ratować się przed tym wszechobecnym, strasznym wrogiem, należy przede wszystkim złamać europejskie embargo i handlować z Rosją, a następnie skłócić się z dotychczasowymi sojusznikami z Zachodu.
A wtedy Rosja znajdzie nas sama.
Elżbieta Pytlarz, publicystka



4 Responses to "Przegląd prasy prawicowej"