
RZESZÓW. Kierowcy mają dość dziur i nierówności na felernym przejeździe. Wiele osób podczas codziennej jazdy obawia się m.in. uszkodzenia zawieszenia samochodu.
O zniszczonej nawierzchni przejazdu kolejowego na ul. Konopnickiej w Rzeszowie mówi się od dawna. Kierowcy narzekają na znajdujące się w nim dziury, uskoki oraz nierówności, które utrudniają jazdę oraz mogą doprowadzić do zniszczenia samochodu. – Podróż tym przejazdem to istna zgroza – skarżą się rzeszowianie. Skontaktowaliśmy się z PKP PLK, zarządcą obiektu drogowego, który zapewnił, że problemem się zajmie.
Przejazd kolejowy na ul. Konopnickiej od wielu miesięcy wymaga remontu. Pierwsze sygnały o problemach z nierównościami na jego nawierzchni pojawiły się jeszcze pod koniec 2016 r. Od tamtego czasu aż do dziś PKP PLK żadnych gruntownych prac renowacyjnych nie przeprowadziło. Mowa o sporym problemie, gdyż kierowców, jak i pieszych straszą olbrzymie koleiny, nierówności, dziury czy uskoki.
– Codziennie rano przejeżdżam przez ten przejazd i modlę się, aby nie urwać koła ani nie uszkodzić zawieszenia – tłumaczy pan Marcin, mieszkaniec Rzeszowa. Podobne problemy mają inni podróżni – zwłaszcza przyjezdni – oraz osoby piesze, które muszą dokładnie patrzeć pod nogi, aby na dziurach się nie przewrócić. Co więcej, fatalny stan infrastruktury znacznie spowalnia ruch na całej długości ul. Konopnickiej.
O sprawie poinformowaliśmy przedstawicieli PKP PLK, którzy obiecali, że kłopotem się zajmą. – Zwiększymy poziom bezpieczeństwa na przejeździe kolejowo-drogowym na ul. Konopnickiej, a modernizacja nastąpi w ramach większego projektu inwestycyjnego PLK, obejmującego przebudowę stacji Rzeszów – mówi Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP. – Obecnie na bieżąco staramy się uzupełniać ubytki na tym terenie – dodaje. Jak udało się ustalić, wymieniona zostanie nawierzchnia przejazdu z płyt betonowych wielkogabarytowych na płyty gumowe małogabarytowe oraz powstanie nowa warstwa na dojazdach do przejazdu. Kiedy kierowcy wreszcie odetchną? – Prace na przejeździe planowane są w 3 i 4 kwartale 2018 r. – informuje Szalacha.
Kamil Lech


