
PRZEMYŚL. To, że się zrobiło zimno, to, cytując słowa znanej piosenki „widać, słychać i czuć”, ale że aż tak, jak głosiła ostatnio oficjalna strona przemyskiego Urzędu Miejskiego, to nikt się nie spodziewał.
Ludzie przecierali oczy, widząc tuż pod zakładką „Dla Turysty” chmurkę z padającym deszczem oraz informację, że aktualnie mamy w Przemyślu -18 stopni Celsjusza. Jeden z internautów pozwolił sobie uwiecznić na fotografii to dziwne zjawisko i zaznajomić z nim innych na Facebooku. Teraz strona już podaje bardziej wiarygodne temperatury w Przemyślu, a drobny problem techniczny, jak się dowiedzieliśmy w magistracie, został zażegnany.
Tak czy owak wesoło było, a przy tym nasuwa się myśl, że owa pomyłka mogła być projekcją marzeń kogoś z magistratu. A to dlatego, że gdy powstawał przemyski stok narciarski, jego entuzjaści przekonywali, że będzie przynosił krociowe zyski, bo klimat nam się ochładza i zmienia na norweski. Doświadczenie pokazało, że klimat nam się bynajmniej nie zmienia na norweski, a stok bynajmniej zysków nie przynosi, ale pomarzyć zawsze można. Tylko dlaczego z chmurki na rysunku pada deszcz? Trzeba było iść w marzeniach na całość i dać gwiazdki symbolizujące płatki śniegu. Wtedy byłaby już pełnia marzycielskiego szczęścia.
emka



2 Responses to "Przemyski magistrat ogłosił w poniedziałek 18-stopniowy mróz"