
PRZEMYŚL, KRAJ. Uczniowie będą w szkołach grać w szachy.
Rozwijają logiczne myślenie, uspokajają i uczą zdrowej rywalizacji, nazywa się je królewską grą. Mowa oczywiście o szachach, które w przyszłym roku szkolnym wkroczą do szkół. Cieszy się z tego ich pasjonat, Maciej Karasiński, który od 2009 lat starał się, by obowiązkowe zajęcia szachowe organizowano w szkołach.
Karasiński, który swoją pasją szachową młodych ludzi „zaraża” od lat, w 2009 roku został pełnomocnikiem Inicjatywy Ustawodawczej pod nazwą „Szachy do szkół”. Zbierając podpisy pod projektem ustawy i przekonując do niej, mówił wówczas wprost o tym, że obecni uczniowie szkół różnych szczebli mają problemy z logicznym myśleniem. – Szachy mogą to zmienić i zmienią, jeśli tylko dzieci i młodzież zostaną nimi zainteresowani w odpowiedni sposób – mówił.
Teraz się doczekał owoców swej pracy. Od najbliższego roku szkolnego gra w szachy ma być obowiązkowym elementem szkolnych zajęć. – Cóż mogę powiedzieć poza tym, że bardzo się cieszę – skomentował niedawno M. Karasiński. – Jestem pewny, że zajęcia szachowe szybko staną się ulubionymi wielu uczniów – dodał.
Monika Kamińska



One Response to "Przemyski szachista „wprowadził” szachy do szkół"