
I LIGA. Nie było czwartego z rzędu zwycięstwa Stali Mielec. W niedzielę przy Solskiego prestiżowy pojedynek z Górnikiem Zabrze.
Długa, prawie 3-tygodniowa przerwa, niekorzystnie wpłynęła na grę Stali, która przegrała w środę zaległy mecz z Pogonią. Tym razem biało-niebiescy nie umieli odrobić strat.
Michał Bajdur i Marcin Burkhardt – tych dwóch pomocników Pogoni wróciło do składu po pauzie za kartki i zrobiło różnicę. 22-letni Bajdur w 13 minucie przejął piłkę na 20 metrze, ograł stopera Stali Krzysztofa Kiercza i nie dał szans bramkarzowi. Burkhardt, były reprezentant Polski, ostatnio szukający szczęścia w klubach bułgarskim i norweskim, wypracowywał sytuacje kolegom, a po pół godzinie miał okazję do podwyższenia wyniku. Po jego mocnym uderzeniu z daleka futbolówka nieznacznie minęła cel.
Mielczanie posiedli niezwykle cenną umiejętność odrabiania strat. 9 z 20 punktów zdobyli w meczach, w których pierwsi tracili bramkę, Aż czterokrotnie strzelali bramki w ostatniej minucie bądź w doliczonym czasie. Niestety, na boisku Pogoni ta reguła nie znalazła potwierdzenia. Druga połowa w wykonaniu naszej drużyny była jednak lepsza od pierwszej. Siedlczan dwukrotnie ratował bramkarz Rafał Misztal, który w 70 minucie wygrał pojedynek z Mateuszem Cholewiakiem.
Środowy mecz był również starciem trenerów na dorobku. Zwyciężył Dariusz Banasik, młodszy o 14 miesięcy od Zbigniewa Smółki. 43-letni opiekun Pogoni wybrał ciekawą drogę rozwoju – po wprowadzeniu Znicza Pruszków na zaplecze ekstraklasy… przyjął ofertę z Siedlec. Uznał, że tutaj będzie miał większe możliwości i zapewne wiedział, co czyni. Pogoń to klub z aspiracjami i prawdopodobnie najlepszą bazą treningową, na którą składają się aż 4 doskonale utrzymane boiska. Banasik ma też rękę do młodych piłkarzy. Pracując w Legii szlifował talent Daniela Łukasika, Dominika Furmana czy Rafała Wolskiego.
Stal poniosła siódmą porażkę, ale wciąż jest szansa, by z przytupem zakończyć pierwszą część sezonu. W niedzielę do Mielca przyjeżdża spadkowicz Górnik Zabrze, który poza domem spisuje się gorzej, niż przeciętnie. Miejmy nadzieję, że bunkier przy Solskiego nie zostanie zburzony.
POGOŃ Siedlce 1
STAL Mielec 0
(1-0)
1-0 Bajdur (13.)
POGOŃ: Misztal – Lewandowski, Jędrych, Żytko, Chyła, Bajdur, Makowski, Burkhardt (74. Dybiec), Tomasiewicz, Świerblewski (57. Demianiuk) – Gołębiewski (90. Kurbiel).
STAL: Kozioł – Sulewski, Zalepa, Kiercz, Liberacki, Sobczak (86. Głowacki), Żubrowski, Radulj (86. Prejs), Cholewiak, Getinger – Buczek (63. Marciniec).
Sędziował: Paweł Pskit (Łódź). Żółte kartki: Dybiec – Zalepa, Sobczak. Widzów 1200.
tsz


