
RANIŻÓW. Byłaby frajda dla dzieciaków i darmowy sprzęt sportowy, ale…
Profesjonalne stroje, piłki, buty i inny sprzęt sportowy mógł trafić do Raniżowa, gdyby na tamtejszym „Orliku” zorganizowano eliminacje Turnieju o Puchar Premiera Donalda Tuska. Tak się jednak nie stało. Kto jest temu winien?
– Takie zawody nic by gminę nie kosztowały – mówił na ostatniej sesji Rady Gminy radny Henryk Stępień (45 l.). – A byłaby możliwość otrzymania strojów, butów, 5-6 piłek. To wszystko by tu zostało. Animator, który pracuje na „Orliku”, powiedział, że chciał się w to zaangażować, ale… mu nie pozwolono – denerwował się Stępień.
Wójt Daniel Fila (31 l.) nie krył zaskoczenia. – Trudno mi się do tego odnieść, nie mam wiedzy na ten temat. W ubiegłych latach takie turnieje były organizowane w Raniżowie, bo brałem w nich udział. Ale nie wydaje mi się, żeby ktoś komuś coś zakazywał – zapewnił.
Dodajmy, że w Turnieju Orlika biorą udział drużyny piłkarskich dziewcząt i chłopców w kategoriach 10-11 i 12-13 lat. W rozgrywkach mogą uczestniczyć reprezentacje szkół, klas i uczniowskich klubów sportowych, a także „dzikie drużyny”. Wszyscy uczestnicy turniejów eliminacyjnych otrzymają pamiątkowe koszulki. Zespoły w finałach wojewódzkich dostają profesjonalne stroje sportowe, a w finale krajowym atrakcyjne nagrody rzeczowe.
Paweł Galek



5 Responses to "„Przespali” turniej o Puchar Premiera"