
PODKARPACIE. Lekarze: – Dla dobra pacjenta szykujemy nowy protest.
– Rząd nie zrobi nic jeżeli nie zostanie zmuszony. Skoro tak to będziemy naciskać i nie przestaniemy, dopóki lekarze będą musieli zajmować się sprawdzaniem czy chory jest kombatantem, honorowym krwiodawcą czy wędkarzem, a może dzieckiem pułku, tylko żeby zbadać i wypisać najlepszy w danym schorzeniu lek. W dodatku pod strachem, że w każdej chwili urzędnik NFZ może zakwestionować jego ordynację lekową i dotkliwie go ukarać. Raz za przepisanie leku osobie nieuprawnionej, drugi raz za zaordynowanie medykamentu niezgodnie z rejestracją tylko ze wskazaniem – mówi Zdzisław Szramik, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy na Podkarpaciu. – Od refundacji jest NFZ, który ma na to pieniądze, nie my.
Skąd wziął się problem przecież z nowelizacji ustawy refundacyjnej został wykreślony przepis o karach dla lekarzy za złe wypisanie recepty. NFZ jednak będzie mógł nadal karać przychodnie i szpitale, a także lekarzy prowadzących prywatną praktykę w przypadku wystawienia recepty osobie nieuprawnionej lub w nieuzasadnionym przypadku. Dlatego w Naczelnej Radzie Lekarskiej (NRL) powstał pomysł kolejnej akcji protestacyjnej rekomendując lekarzom mającym własną praktykę, aby po 1 lipca nie podpisywali umów z NFZ na realizację recept, jeśli nadal znajdować się w nich będą zapisy o karach.
Kary to nie wymysł lekarzy to rzeczywistość
– Kilka lat temu kardiolodzy z CM “Medyk” wypisywali clopidogrel na receptę P (choroba przewlekła, bardzo tanio) pacjentom po zawałach, koronarografii i wszczepieniu stentów przez rok czasu, bo według najlepszej wiedzy medycznej, swojego sumienia i dbając o interes państwa było to najlepsze rozwiązanie. Lek bez refundacji kosztował 430 zł i badania pokazywały, że pacjent go nie wykupywał. To prowadziło do kolejnego zawału, drugiej koronarografii, często śmierci. Niestety przepis NFZ był inny. Lek powinien być refundowany przez trzy miesiące. Kontrola NFZ, która wtedy odwiedziła “Medyk” nakazała mi zapłatę ponad 40 tys. zł. Na nic zdały się odwołania, fundusz potrącił sobie pieniądze z kontraktu.
Dlatego samorząd lekarski nie chce odstąpić od wywierania presji na resort zdrowia i NFZ, aby zmienić zasady refundacji. Celem jest taka zmiana systemu, aby lekarz nie musiał zajmować się refundacją. Rada chce dopłat bezpośrednich. Lekarz byłby jedynie pośrednikiem, który receptę wypisuje, ale nie określa uprawnień do refundacji. Po zwrot dopłaty chory musiałby występować do NFZ.
Anna Moraniec



One Response to "Przestaną wypisywać recepty na leki refundowane"