
RADYMNO, POW. JAROSŁAWSKI. Śmierdzący problem zmorą mieszkańców.
Mieszańcy Radymna od dłuższego czasu walczą z Wytwórnią Mas Bitumicznych. Lokalna społeczność wylicza zagrożenie i negatywne skutki wydzierżawienia przez miasto działki dla zakładu, który produkuje asfalt. – Nad osiedlem unosi się charakterystyczny, uciążliwy swąd. Do tego pył i kurz. Tu nie da się żyć!- argumentowali mieszkańcy podczas spotkania z burmistrzem.
Burmistrz Radymna Krzysztof Roman spotkał się mieszkańcami miasta, aby wspólnie znaleźć rozwiązanie. Problemem jest asfaltownia zlokalizowania kilkaset metrów od osiedla, która przy produkcji masy bitumicznej potrzebnej do wylewania asfaltu wytwarza smród i pył. Mieszkańcy nie chcą asfaltowni na osiedlu mieszkalnym, gdzie znajdują się kościół, szkoła i przedszkole.
– Wszyscy wstajemy zmęczeni i z bólem głowy. Nad ranem smród jest najbardziej uciążliwy. Jest tak intensywny, że budzimy się i zamykamy okna. Czuje się pieczenie w gardle i nosie. Ten smród aż dusi – mówili podczas zebrania. – Miasto nic nie zyskało na tym, że mamy asfaltownię. Jak można było pozwolić na lokalizację trującego zakładu w tym miejscu? – oburzali się miejscowi. – Nikt kilka lat temu nie poinformował dostatecznie ani radnych, ani mieszkańców o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą taki zakład. Przecież ludzie od tego chorują, a może i umierają przedwcześnie – argumentowali.
Wypracujmy wspólny front
– Asfaltownia ma podpisaną umowę dzierżawy działki do 2023 roku i niewiele można zrobić, aby zabronić im produkcji. Można postarać się o skrócenie czasu dzierżawy, lub wypracowanie wspólnego frontu, aby firma zechciała się przenieść w inne miejsce – powiedział burmistrz Radymna. – Jeżeli firma się nie przeniesie, możemy na terenie, gdzie znajduje się zakład, zamontować stały monitoring środowiska. Choć monitoring dostaniemy za darmo, to koszty eksploatacji takich urządzeń są bardzo wysokie i spadną na miasto – mówił K. Roman.
Asfaltownia ma wszystkie pozwolenia
Podczas spotkania z mieszkańcami burmistrz zebrał wszystkie pomysły i sugestie mieszkańców. Ma również zapoznać się z dokumentacją oraz przygotować się na decydujące starcie z przedstawicielami z wytwórni mas bitumicznych, które odbędzie się podczas sesji Rady Miasta Radymna 28 października. Do przemyskiej Delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wpływały informacje dot. uciążliwości powodowanych przez Wytwórnię Mas Bitumicznych w Radymnie – przyznaje Władysław Martens, zastępca podkarpackiego wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. Dodaje, że instalacja w Radymnie jest obecnie kontrolowana przez inspektorów WIOŚ w Rzeszowie.
Wytwórnia Mas Bitumicznych posiada wszelkie wymagane pozwolenia, spełnia również wyznaczone normy. Za wynajem działki pod swoją działalność od miasta co miesiąc płaci niewiele ponad 1200 zł.
Viktoria Krakowska



One Response to "Przestańcie nas truć!"