
Początek przewlekłej białaczki szpikowej trudno uchwycić, ponieważ nie daje ona żadnych objawów.
Przewlekła białaczka szpikowa jeszcze do niedawna uznawana była za chorobę śmiertelną, dziś, na skutek postępu medycyny i dzięki dostępnym metodom terapeutycznym, może być traktowana jako choroba przewlekła.
Sama nazwa choroby pochodzi od koloru krwi zmienionego na lekko białawy. A zaczyna się wszystko od szpiku kostnego, w którym zaczynają powstawać nieprawidłowe, zmienione nowotworowo krwinki. Są one na tyle agresywne, że zaczynają wypierać zdrowe komórki, co więcej krążąc po krwioobiegu atakują rozmaite organy: węzły chłonne, wątrobę, śledzionę, nerki. Specjaliści rozróżniają dwa typy białaczek: ostrą, która szybko atakuje i wyniszcza organizm oraz przewlekłą.
Przewlekła białaczka szpikowa (PBSz) jest chorobą nowotworową krwi i szpiku kostnego należącą do grupy nowotworów mieloproliferacyjnych, które charakteryzują się niekontrolowanym namnażaniem się w szpiku kostnym jednego lub więcej składników morfotycznych krwi. W przypadku PBSz dochodzi do nadmiernej produkcji krwinek białych – mówi dr hab. n. med. prof. UR Maciej Machaczka, kierownik Kliniki Hematologii w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 w Rzeszowie.
Decyduje chromosom Filadelfia
Cechą wyróżniającą przewlekłą białaczkę szpikową spośród innych rodzajów nowotworów hematologicznych jest obecność chromosomu Filadelfia (Ph+), a w konsekwencji genu fuzyjnego BCR- ABL powstałego w wyniku translokacji wzajemnej t(9;22) w komórkach białaczkowych, co jest odpowiedzialne za wytwarzanie w szpiku kostnym nieprawidłowych białych krwinek, rozprowadzanych następnie z krwią po całym organizmie.
Przewlekła białaczka szpikowa w populacji dorosłych osób stanowi dziś ok. 10–15 proc. spośród wszystkich zachorowań na białaczki. Szacuje się, że na świecie na PBSz choruje od 1,2 do 1,5 na 100 tys. osób. W Polsce zachorowalność określa się na poziomie 0,7 na 100 tys. osób, w tym corocznie odnotowuje się ok. 350 nowych przypadków PBSz.
Średnia wieku pacjentów z przewlekłą białaczką szpikową waha się między 45. a 55. rokiem życia, jednak, co istotne, ponad 50 proc. chorych stanowią osoby powyżej 60 r.ż., w przypadku których, z racji wieku, w trakcie leczenia mogą wystąpić dodatkowe komplikacje terapeutyczne.
Anna Moraniec


