Przewodniczącego nie ruszyli

Druga w tej kadencji próba odwołania przewodniczącego Mateusza Smoły zakończyła się fiaskiem. Pierwsza miała miejsce w czerwcu. Fot. Artur Getler
Druga w tej kadencji próba odwołania przewodniczącego Mateusza Smoły zakończyła się fiaskiem. Pierwsza miała miejsce w czerwcu. Fot. Artur Getler

DĘBICA. Fiaskiem zakończyła się próba odwołania Mateusza Smoły z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu. W tajnym głosowaniu przeciw zagłosowało 15 radnych, za było 10.

Wniosek o jego odwołanie z funkcji złożyła grupa radnych z PSL i PO. Argumentowali, że ich zdaniem przewodniczący Smoła destabilizuje pracę rady, kiepsko współpracuje z zarządem powiatu i jest głównym winowajcą nieuchwalenia budżetu starostwa.

W poniedziałek po południu odbyło się tajne głosowanie. W nim za odwołaniem starosty była grupa 10 radnych. Choć głosowanie było tajne, domyślać się można, że wniosek poparli radni PSL, PO i SLD.

Przeciw odwołaniu byli zatem radni PiS, Wspólnoty Ziemi Dębickiej oraz Ruchu Integracji Społecznej, z którego wywodzi się przewodniczący. Nie do końca wiadomo czemu miała służyć próba odwołania przewodniczącego, wiadomo było bowiem, że PSL nie ma w radzie większości.

Przewodniczący po głosowaniu wyjaśniał, że nie zgadza się z zarzutami pod jego adresem. – Starosta choć wiedział, że nie ma w radzie większości, nie spotkał się z radnymi, nie omówił budżetu, tylko przekazał im projekt bez konsultacji – mówi przewodniczący Mateusz Smoła. – Nic dziwnego, że większość radnych była przeciwna takiemu budżetowi, zwłaszcza że starosta sam przyznał, że wymaga on poprawek.

Przewodniczący zapowiada, że on i radni są gotowi do prac nad budżetem, o ile starosta (Andrzej Reguła, PSL), zechce z nimi współpracować.

ArtG 

Leave a Reply

Your email address will not be published.