Przewoźnik bezprawnie korzysta z przystanku

W myśl obowiązującej uchwały RM z tego przystanku nie wolno korzystać „obcym” przewoźnikom. Ale jeden z nich bez problemu korzysta od dłuższego już czasu. I to o ironio, pod samym „nosem” magistratu. Fot. Kamil Krukiewicz
W myśl obowiązującej uchwały RM z tego przystanku nie wolno korzystać „obcym” przewoźnikom. Ale jeden z nich bez problemu korzysta od dłuższego już czasu. I to o ironio, pod samym „nosem” magistratu. Fot. Kamil Krukiewicz

PRZEMYŚL. Interwencje Czytelników.

– Jakim prawem przewoźnik (tu pada nazwa tegoż) korzysta z przystanku na Jagiellońskiej? – zapytywała nasza Czytelniczka. – Przecież powszechnie wiadomo, że nie wolno mu tam stawać! Dlaczego nikt się tym nie zainteresuje? Tego przewoźnika przepisu nie dotyczą? – zastanawiała się przemyślanka.

W istocie jakiś czas temu przemyska Rada Miejska podjęła uchwalę, w myśl której z głównego przystanku przy ulicy Jagiellońskiej nie mogą korzystać przewoźnicy poza Miejskim Zakładem Komunikacji. Uzasadnienie było takie, że blokują miejsce autobusom MZK. Tak naprawdę jednak nie o miejsce chodziło, a o „podkradanie” pasażerów miejskiej spółce przewozowej, która była wówczas już i jest nadal w, delikatnie mówiąc, trudnej sytuacji finansowej. Tak czy owak „obcym” przewoźnikom z tego przystanku korzystać nie wolno.

Tak stanowią lokalne przepisy, ale okazuje się, że można bezkarnie mieć je za nic. Nasza Czytelniczka zgłosiła nam, że busy prywatnego przewoźnika obsługującego komunikację w jednej z ościennych gmin całkiem jawnie zatrzymują się na tym przystanku. – Wcześniej te busy jeździły przez Sportową, ale od pewnego czasu jeżdżą przez Jagiellońską – opowiadała. – Co ciekawe, na bilecie jest napisane „Sportowa” – zdradziła.

Przemyślanka miała się z pytaniem na ten temat zwrócić do urzędnika przemyskiego magistratu. – Odpowiedział mi, że jak tam stają, to pewnie mogą, a gdy się powołałam na uchwałę RM, stwierdził, że chyba raczej nie mogą – relacjonowała.

My zapytaliśmy w Kancelarii Prezydenta Przemyśla. – Przewoźnik nie ma zezwolenia na zatrzymywania się na tym przystanku. Aktualnie trwa postępowanie sprawdzające – odpowiedział nam Artur Komorowski z Kancelarii.

Na razie nie wiadomo czy owo postępowanie się zakończyło i z jakim skutkiem, ale tak na dobrą sprawę, to magistrat jest nieco opieszały w wyjaśnianiu tej sprawy. Bo jest ona bardzo prosta: albo ktoś może korzystać z tego przystanku, albo nie. Wiemy już, że nie. Należałoby zatem przystąpić do egzekwowania tego zakazu i tyle.

Monika Kamińska

One Response to "Przewoźnik bezprawnie korzysta z przystanku"

Leave a Reply

Your email address will not be published.