
Przy bacówkach na Połoninie Wetlińskiej pasą się już owce. To niewielki wypas, który ma być dodatkową atrakcją turystyczną – informuje Bieszczadzki Park Narodowy.
Inwestycja ma się przyczynić do zapoczątkowania idei powrotu pasterstwa (kulturowego wypasu) na połoninach, którego zaprzestano po II wojnie światowej.
Owce pasą się przy dwóch bacówkach, które powstały na szczycie Połoniny Wetlińskiej w sąsiedztwie kultowej Chatki Puchatka, a sam wypas jest kolejnym z elementów szerszego programu zagospodarowania Połoniny Wetlińskiej.
W ramach projektu kultowe schronisko właśnie przechodzi gruntowną przebudowę. Stary budynek został wyburzony, w jego miejscu powstanie zupełnie nowy z tarasem i wiatą, dwoma salami dla turystów, salami edukacyjnymi, dyżurką GOPR o pomieszczeniem dla strażników Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Kierownictwo Parku zadba też o przywrócenie stanowisk roślin uszkodzonych w wyniku ruchu turystycznego, stworzenie nowych odcinków ścieżek przyrodniczych oraz rozwój usług z zakresu upowszechniania wiedzy przyrodniczej, czy też powstanie nowych produktów lokalnych.
Inwestycje w Bieszczadzkim Parku Narodowym dofinansowane są przez Urząd Marszałkowski w Rzeszowie.
– Ochronę bioróżnorodności oraz poprawę walorów krajobrazowych cennych terenów województwa podkarpackiego wspieramy już od 2012 roku realizując wojewódzki program „Podkarpacki Naturalny Wypas”. Program powstał z inicjatywy samorządu województwa i w całości jest finansowany ze środków samorządowych – informuje Daniel Kozik z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie.
W ramach drugiej edycji programu na lata 2017- 2020, samorząd przeznaczył kwotę 10 mln 750 tys. złotych. – Wszystkie te działania mają przyczynić się do utrzymania oraz poprawy stanu środowiska oraz atrakcyjności turystycznej naszego regionu – podsumowuje Kozik.


