TARNOBRZEG. Setki uczestników III Marszu Trzech Króli.
6 stycznia w samo południe na tarnobrzeski rynek dotarły orszaki, które prowadzili trzej królowie. Za koronowymi głowami, przy śpiewie kolęd, maszerowały setki mieszkańców miasta.
Przemarsz pochodów kolędniczych poprzedziły msze św., które odprawiono w trzech tarnobrzeskich parafiach pod wezwaniem: Matki Bożej Nieustającej Pomocy, parafii Chrystusa Króla i parafii Św. Barbary. Po nich tłumy wiernych wyruszyły w promienistej pielgrzymce do centrum miasta, gdzie na placu Bartosza Głowackiego do orszaku przyłączyli się także parafianie z pobliskiego klasztoru oo. Dominikanów.
W programie obchodów Święta Trzech Króli było złożenie pokłonu Świętej Rodzinie, a także wspólna modlitwa, wysłuchanie fragmentu ewangelii o narodzinach Jezusa i wspólne kolędowanie. Nowością tegorocznego święta była także sprzedaż „szczodroków”, czyli wypieczonych w noc przed uroczystościami bułeczek w kształcie serc i gwiazd. Dochód z ich sprzedaży przeznaczono dla dwóch niepełnosprawnych chłopców: Piotrusia i Karolka z Tarnobrzega.
Według Ewangelii św. Mateusza, za panowania króla Heroda w Judei, do Betlejem – miejsca narodzin Jezusa – przybyli ze Wschodu mędrcy, gdyż prorocy przepowiedzieli, że urodził się król żydowski. Odnaleźli Jezusa w stajence, oddali mu pokłon i złożyli dary.
Mędrców lub magów ze Wschodu w średniowieczu zaczęto nazywać trzema królami i ta nazwa przetrwała do czasów obecnych. Ich imiona pojawiły się dopiero w VIII wieku. Zaś od XII w. Kacpra, Melchiora i Baltazara uznano za przedstawicieli Europy, Azji i Afryki.
mrok
[print_gllr id=103974]


