Przybyli ułani pod… ognisko

Fot. Jerzy Mielniczuk
Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Wielkie ognisko, niczym klasyczna góralska watra, zapłonęło 11 listopada na pl. Piłsudskiego.

W święto co prawda było chłodno, ale setki osób, które otoczyły płonące drwa, nie przyszły w listopadowy wieczór, żeby się ogrzać. Przy ognisku rozległ się chóralny śpiew pieśni patriotycznych. Kto słów „Pierwszej brygady”, czy „Przybyli ułani” zapomniał, dostawał śpiewnik ze słowami. W bezpiecznej odległości od ognia stanął nawet patrol ułanów. To jeszcze krótka, jednak oryginalna tradycja świętowania Dnia Niepodległości. Cztery lata temu zapoczątkowała ją samorządowa opozycja, która teraz jest przy władzy. Wcześniej była msza św., defilada z kompanią wojska oraz salwa honorowa poprzedzona apelem poległych. Była nawet wojskowa grochówka, ale to ognisko właśnie ściągnęło najwięcej ludzi.

W dniu szczęśliwych dla Polski dwóch jedenastek, stalowowolanie dowiedzieli się, że został powołany społeczny komitet obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. Na jego czele stanęła sen. Janina Sagatowska. Członkini Izby Wyższej rok wcześniej i zapowiadała, że na stulecie w Stalowej Woli stanie pomnik marszałka Piłsudskiego. Monument będzie więc jednym ze stu, których odsłonięcie na dzień 11.11.2018 r. zapowiedziało już PiS.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.