
RZESZÓW, TARNÓW. Nieskuteczne poręczenie prezydenta Rzeszowa w sprawie Ryszarda Ś., prezydenta Tarnowa.
Krakowski Sąd Okręgowy oddalił we wtorek (22.10.) zażalenie na areszt Ryszarda Ś., prezydenta Tarnowa, podejrzanego o przyjęcie od jednej z firm budowlanych łapówki w kwocie 50 tys. zł. Jego obrońcy domagali się uchylenia aresztu lub jego zamiany na poręczenie majątkowe w wysokości 250 tysięcy złotych. Rangę zażalenia miało podnieść osobiste poręczenie 46 osób, w tym prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca.
Przypomnijmy. Ryszard Ś. został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego 27 września pod zarzutem przyjęcia od jednej z firm budowlanych łapówki w kwocie 50 tys. zł. w zamian za faworyzowanie jej podczas miejskich przetargów. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Od dnia zatrzymania przebywa w areszcie tymczasowym. Choć obrońcy Ś. domagali się uchylenia aresztu, a za prezydenta poręczyło 46 osób – politycy, samorządowcy, biznesmeni, kościelni hierarchowie i również prezydent Tadeusz Ferenc – podejrzany pozostanie w nim nadal. – Poręczenie w tym przypadku nie może przesądzać o winie czy braku winy, bo o tym zadecyduje sąd.
– Prezydent Tadeusz Ferenc i prezydent Tarnowa znają się bardzo dobrze już od kilkunastu lat, są przyjaciółmi, więc to poręczenie mówiło o tym, że Ś. będzie się zgłaszał na każde wezwanie policji czy prokuratury i nie będzie utrudniał śledztwa – mówił Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.
Po aresztowaniu prezydenta Tarnowa jego obowiązki przejął pierwszy zastępca.
Katarzyna Szczyrek



7 Responses to "Przyjaciel prezydenta Ferenca pozostaje w areszcie"