Przymusowa dobrowolność szczepień

Fot. Wit Hadło

W piśmie czytamy, że „wstęp na zajęcia praktyczne i ćwiczenia kliniczne mają mieć jedynie osoby, które są zaszczepione dwoma dawkami i przedstawią stosowne dokumenty”. Wyklucza to z zajęć nie tylko osoby niezaszczepione, ale również tzw. ozdrowieńców, osoby zaszczepione 1 dawką, czy też osoby, które w ostatnim okresie przechorowały COVID. Zgodnie z rekomendacjami Ministerstwa Zdrowia takie osoby muszą odczekać min. 3 miesiące – pisze w mailu student kryjący się pod kryptonimem TN. I podkreśla, że brak udziału w zajęciach organizowanych na terenie szpitala wiąże się z niezaliczeniem z przedmiotu, co jest jednoznaczne z niezaliczeniem roku.

Według niego, pismo jest sprzeczne z obowiązującym prawem i nie ma żadnej podstawy prawnej. – Lekarze szpitala w nieoficjalnych rozmowach ze studentami zwracają uwagę na fakt, że duża część personelu do tej pory nadal nie zaszczepiła się choćby jedną dawką, a to przecież oni mają bezpośredni kontakt z pacjentami. Jest to jawne nadużycie, także dyskryminacja osób, które nie mogą lub nie chcą przyjąć szczepionki. Prosimy o pilną interwencję. Dodam, że studenci do 4 maja 2021 r. mieli poinformować uczelnię, poprzez uzupełnienie odpowiedniej ankiety, czy są osobami zaszczepionymi. Maciej Ulita, rzecznik prasowy UR, uspokaja, że problem może dotyczyć niewielkiej liczby studentów, bo według jego wiedzy 80 proc., osób z kierunku lekarskiego jest już zaszczepionych, a uczelnia planuje zorganizowanie szczepień dla wszystkich chętnych w najbliższym terminie. Sprawa jest na bieżąco analizowana. Pracujemy nad rozwiązaniem umożliwiającym naszym studentom osiągnięcie wynikających z programu studiów efektów kształcenia – dodaje.

Tylko ten szpital się tak zabezpiecza

Student dodaje również, że takie pismo otrzymali jedynie ze szpitala przy ul. Szopena, jednak to tam odbywa się większa część ich obowiązkowych zajęć, a bez udziału w nich nie są w stanie ukończyć i zaliczyć semestru.
– Mamy trzy kliniczne oddziały, na które przyjeżdżają na praktyki studenci nie tylko z UR, ale i innych uczelni, z innych województw. Nie stawiamy im jednak takich wymogów – mówi Łukasz Wais, prezes CM w Łańcucie.
– Ewentualnie możemy ich testować jak to robiliśmy w ubiegłym roku i jak testowaliśmy własny personel.
Dlaczego szpital przy Szopena aż tak się zabezpiecza?
– Doszło do niewielkiego, edytorskiego błędu, który został już sprostowany. Wymóg szczepień wymagany jest przez nas od studentów tylko podczas wakacyjnych praktyk, a te nie muszą być odbywane w naszym szpitalu. Nie dotyczy natomiast wspomnianych wcześniej w piśmie obowiązkowych zajęć praktycznych czy praktyk zawodowych – mówi dr n. med. Janusz Ławiński, dyrektor Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie, skąd wyszło pismo.

Anna Moraniec

One Response to "Przymusowa dobrowolność szczepień"

Leave a Reply

Your email address will not be published.