Przywróćcie nam autobusy MPK

- Niech nam wreszcie przywrócą autobusy MPK, które zawsze jeździły zgodnie z rozkładem jazdy - mówią Genowefa Kawa i Tomasz Sumara z Mogielnicy. – Prywatne autobusy nr 3P i 33P z firmy Kudlik jeżdżące z Mogielnicy do Rzeszowa spóźniają się od 20 do 40 minut. Czasem z przystanku odjeżdżają nawet 10 minut wcześniej. Trzeba wreszcie zakazać tej firmie żeby nas woziła. Fot. Wojciech Preisner

MOGIELNICA, LUTORYŻ. Mieszkańcy korzystający z usług prywatnego przewoźnika prawie codziennie spóźniają się do pracy. 

– Od gminy dostaliśmy prezent, który utrudnia nam codzienne życie – mówi zdenerwowany Stanisław Hanus z Lutoryża. – Do szkół i pracy w Rzeszowie wozi nas prywatny przewoźnik Kudlik, którego autobusy ciągle się spóźniają, nawet o 40 minut. Wyjazd prywatnym autobusem to gra losu, albo zdążysz, albo w ogóle nie pojedziesz.

Od 1 września autobusy MPK nie dojeżdżają już do Mogielnicy i Lutoryża. W ich zastępstwie jeżdżą autobusy prywatne linii 3P i 33P. Jednak mieszkańcy tych wsi marzą o tym żeby znów przywrócić miejskie autobusy, które dojeżdżają tylko do Boguchwały.

Mieszkańcy twierdzą nawet, że gmina powinna zakazać jeździć prywaciarzowi, bo 25 grudnia i 1 stycznia na trasę nie wyjechał ani jeden autobus. W dni robocze do szkół spóźniają się uczniowie, bo kierowcy nie trzymają się rozkładu jazdy. Autobusy są niesprawne technicznie. Niedawno jednak z nich się zapalił, a niektóre z nich mają nawet dziury w podłodze i widać przez nie asfalt.

Zapytaliśmy Piotra Klimczaka, wiceburmistrza Boguchwały, czy wie w jakich autobusach jeżdżą pasażerowie. – Tak wiem, że ich stan techniczny jest tragiczny – mówi. – Jednak  nic w tej sprawie nie możemy zrobić. Od tego jest Zarząd Transportu Miejskiego, albo Urząd Marszałkowski i to one mogą wydać koncesję na prowadzenie usług przewozowych lub ją odebrać.

Kto w 2012 roku będzie woził ludzi?
– Pod koniec 2011 roku zakończyła się umowa jaką ze Związkiem Gmin Podkarpacka Komunikacja Samochodowa zawarł Paweł Kudła, właściciel firmy Kudlik obsługującej połączenia autobusowe do Mogielnicy i Lutoryża – wyjaśnia Piotr Klimczak, wiceburmistrz Boguchwały. – Nasza gmina zleciła temu związkowi, aby znalazł przewoźnika, który do tych miejscowości woziłyby pasażerów. Firmie Kudlik miesięcznie dopłacaliśmy 10 tys. zł do ulgowych biletów. Jednak w tym roku już nie będziemy jej dawać tych pieniędzy.
Właściciel firmy postanowił jednak, że i bez dopłat z gminy, nadal będzie wozić pasażerów. Wkrótce ogłoszony zostanie przetarg i inny niż dotąd prywatny przewoźnik będzie woził ludzi. Na pewno jednak nie będzie to MPK, bo zdaniem władz gminy Boguchwała nie ma szans na zawarcie w tej sprawie porozumienia między samorządami Boguchwały i Rzeszowa.

Mariusz Andres

15 Responses to "Przywróćcie nam autobusy MPK"

Leave a Reply

Your email address will not be published.