Przywróćcie pociągi na Ukrainę

Niestety, rząd nakazał przewoźnikom do 31 sierpnia zawiesić połączenia kolejowe w kierunku Ukrainy. Fot. Wit Hadło

Dlaczego kolejowe przewozy pasażerskie między Polską a Ukrainą zostaną wznowione dopiero po okresie wakacyjnym – od 1 września? Takie pytanie zadają rządowi kolejowe związki zawodowe, ale i najbardziej zainteresowani, czyli podróżni.

Już ponad rok trwa kwarantanna dla miejskiej turystyki i lokalnego handlu oraz gastronomii przygranicznego Przemyśla. Dalsze więc zawieszenie połączeń z Ukrainą będzie dla tego miasta utratą dodatkowej szansy na odbicie się od finansowego dna. Dla przemyskiego dworca, przywrócenie połączeń to szansa na powrót do wiodącej roli miejsca przesiadkowego na wschodniej granicy Polski i Unii Europejskiej z Ukrainą.
W najlepszym okresie korzystało z niego rocznie więcej pasażerów, jak z rzeszowskiego lotniska w Jasionce – mówią przedstawiciele związków zawodowych na kolei. Dlatego wyrazili oni stanowczy protest przeciw obowiązującemu rozporządzeniu Rady Ministrów, które wydano 11 czerwca br. Dotyczy ono ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Poprzednie restrykcje z 6 maja 2021 r. zostały przedłużone do 25 czerwca, a teraz do 31 sierpnia. Tym samym, nowe przepisy rządowe oznaczają, że pociągi pasażerskie między Polską a Ukrainą nie będą kursować latem.
Postępowanie polskiego rządu jest w tej kwestii niezrozumiałe. Choć pandemia koronawirusa mocno namieszała w rozkładach kolejowych, to międzynarodowe połączenia kolejowe powoli wracają na tory. Oczywiście w wielu krajach nadal obowiązują restrykcje wjazdowe, ale np. PKP Intercity oferuje połączenie z Przemyśla do Berlina. Z tego miasta można też dojechać pociągiem do: Pragi, Bratysławy oraz Wiednia i Grazu. Niestety nie do Lwowa i Kijowa.
Do Polski z Ukrainy można przyjechać samochodem, autobusem, a nawet przylecieć samolotem. Dlaczego więc polski rząd nie zgadza się na kursowanie ukraińskich pociągów Intercity Plus ze Lwowa, Kijowa i Odessy do Przemyśla? Aby wjechać na Ukrainę, polscy obywatele muszą okazać odpowiednie ubezpieczenie oraz negatywny wynik testu PCR albo testu antygenowego w kierunku COVID-19. Musi on być przeprowadzony w ciągu 72 godzin przed przekroczeniem ukraińskiej granicy. Może to być też dokument potwierdzający odbycie pełnego kursu szczepienia przeciwko COVID-19.
Obywateli Ukrainy obowiązują zasady dla podróżnych przybywających do Polski spoza strefy Schengen. Są to: każdy z podróżujących jest skierowany na kwarantannę; z kwarantanny nie będzie zwalniać test wykonany w kraju, z którego przybywa osoba; podróżni, którym została nałożona kwarantanna, mogą w Polsce w ciągu 48 godzin od przekroczenia granicy wykonać test, którego negatywny wynik zwolni z kwarantanny. Te obostrzenia doprowadziły do sytuacji, że do końca czerwca oraz przez cały lipiec i sierpień pociągi nie będą przekraczały granicy polsko-ukraińskiej.
Z powodu rozporządzenia Rady Ministrów i niemożliwości przejazdu pociągów w stronę Ukrainy, czeski prywatny przewoźnik RegioJet nie może uruchomić do końca sierpnia, choć ma to w planach, nowego połączenia ze Lwowa przez Przemyśl i Rzeszów do Pragi.
– Dopiero pod koniec sierpnia lub na początku września po raz pierwszy pojedzie pociąg ze Lwowa przez Przemyśl do Pragi – poinformował nas Ales Ondruj, rzecznik prasowy RegioJet. – Jesteśmy już od jakiegoś czasu gotowi na uruchomienie takiego nocnego połączenia. Ale dopóki będzie zamknięta granica polsko-ukraińska dla pociągów, nie będzie to możliwe. Dla nas, jedynie pociąg jadący przez trzy kraje: Ukrainę, Polskę i Czechy jest opłacalny finansowo. Jeśli już będzie jeździł taki pociąg, to z Przemyśla wyjedzie o godz. 21.35, a do Pragi dojedzie na godz. 6.30.
and

4 Responses to "Przywróćcie pociągi na Ukrainę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.