
DĘBICA. Maria W. (26 l.) podczas czwartkowego przesłuchania przyznała się, że wyrzucił z okna swoją 3-miesięczną córeczkę Hannę. Kobieta zeznała, że nie wie, dlaczego to zrobiła. Według ustaleń śledztwa, kobieta już wcześniej próbowała zrobić krzywdę dziecku. Przyznała się, że kilkakrotnie poddusiła dziecko.
Do dramatu doszło w czwartek, 25 czerwca, około godz. 15 w jednym z bloków przy ul. Fredry w Dębicy. Według zeznań kobiety, dziecko zapłakało, wzięła je na ręce i przez kilka minut stała przy otwartym oknie, po czym wyrzuciła dziecko z czwartego pietra, które upadło na rosnące pod blokiem krzewy i na ziemię. Kobieta zeszła na dół i zobaczyła, że dziecko się nie rusza i powiedziała sąsiadom o tym, co się stało. Dziecko w stanie krytycznym zabrało pogotowie, ale nie udało się go uratować. 3-miesięczna Hania zmarła.
– Kobieta przyznała się, wyjaśniała, że nie planowała czynu, popełniła go pod wpływem jakiegoś impulsu, którego nie potrafi wyjaśnić – mówi Jacek Żak, szef Prokuratury Rejonowej w Dębicy.
W piątek odbył się wizja lokalna w mieszkaniu i pod blokiem, gdzie doszło do tragedii. Prokuratura ujawniła, że kobieta już wcześniej była pod opieką psychologa. Jak zeznała, kilkakrotnie próbowała poddusić dziecko.
[print_gllr id=153405]
ArtG



9 Responses to "Przyznała, że wyrzuciła dziecko przez okno (ZDJĘCIA)"