Psychiatra za łapówki wypisywał zwolnienia. Kiedy akt oskarżenia?

Markowi G., znanemu lekarzowi psychiatrze z Rzeszowa, grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Fot. Wit Hadło
Markowi G., znanemu lekarzowi psychiatrze z Rzeszowa, grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Na Marku G., znanym lekarzu z Rzeszowa, ciąży niemal 100 zarzutów korupcyjnych.

Zbliża się finał śledztwa przeciwko Markowi G., lekarzowi psychiatrze ze Szpitala MSWiA w Rzeszowie, na którym ciąży 97 zarzutów dotyczących przyjmowania korzyści majątkowych i fałszowania dokumentacji medycznej. Prócz samego lekarza i współdziałającej z nim rejestratorki zarzuty usłyszeli też wręczający mu łapówki.

– Cały czas trwają czynności procesowe w tej sprawie, wyjaśniane są wszystkie wątki i przesłuchiwani są jeszcze świadkowie – mówi prok. Artur Terlecki, zastępca Prokuratora Okręgowego w Rzeszowie. – Następnie prokurator referent zdecyduje, w jakim zakresie będzie tę sprawę kończył, to znaczy czy będzie jeden akt oskarżenia czy dajmy na to dwa akty, oraz to, kogo będą obejmować i w jakim zakresie. Prócz głównego podejrzanego są bowiem też osoby wręczające mu korzyści majątkowe, więc postępowanie ma charakter wielopodmiotowy i stąd konieczność podjęcia tej decyzji. Należy się spodziewać, że do końca roku śledztwo zostanie zakończone, a jeżeli prokurator zdecyduje się na podział śledztwa, w przypadku głównego podejrzanego możemy się spodziewać wcześniejszego zakończenia – dodaje.

Przypomnijmy. Marek G. został zatrzymany 2 października ub.r., a wraz z nim Anna W., rejestratorka medyczna pracująca w prowadzonym przez G. Prywatnym Gabinecie Psychiatrycznym mieszczącym się przy ul. Kolejowej w Rzeszowie. Zdaniem śledczych, podczas gdy Marek G. był za granicą, kobieta dysponując drukami zaświadczeń lekarskich ZUS ZLA o czasowej niezdolności do pracy oraz pieczęcią lekarską, wystawiała zaświadczenia lekarskie o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby, w zamian za korzyści majątkowe. W 2016 r. miała przyjąć od kilkudziesięciu osób łapówki w kwotach około 100 zł za jedno zwolnienie. Marek G. nie widział nawet swoich pacjentów na oczy. Oboje usłyszeli po 97 zarzutów korupcyjnych oraz dotyczących poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej. Zarówno Marek G. jak i Anna W. przebywają na wolności. Opuścili areszt tymczasowy po wpłaceniu 30 tys. zł poręczenia majątkowego.

Katarzyna Szczyrek

10 Responses to "Psychiatra za łapówki wypisywał zwolnienia. Kiedy akt oskarżenia?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.