
JASŁO. Młodzież pije i biega po dachach budynków, a właściciel rudery nie reaguje na wezwania do zabezpieczenia obiektu.
Opuszczone budynki w środku Jasła zamieszkują bezdomni. Przychodzą tam również dzieci i młodzież, bo jest to odpowiednie miejsce do libacji alkoholowych. To, co dzieje się na terenie obiektu, nie interesuje jego właściciela.
Balangi w pustostanie
Przy ul. Baczyńskiego w Jaśle w centrum osiedla Kopernika stoi ogromny kompleks opuszczonych budynków w pobliskim sąsiedztwie sklepów spożywczych. Teren ten jest atrakcyjny dla dzieci, które szukają miejsc do zabawy, zaś dla młodzieży do wagarowania i spożywania alkoholu. Okazuje się również, że jest to doskonały obiekt to pomieszkiwania osób bezdomnych. Pustostan straszy, młodzież harcuje, a właściciel nie reaguje na sygnały dobiegające od różnych instytucji i służb. – Dzielnicowy ustalił właściciela budynków, którym jest prezes spółki z siedzibą w Rzeszowie. Poinformował go o istniejących na tym terenie zagrożeniach oraz o gromadzeniu się młodzieży i osób bezdomnych. Ponadto zwrócił uwagę na niewłaściwe zabezpieczenie obiektu – wyjaśnia asp. sztab. Piotr Wojtunik, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Zasadzki na terenie ruin
Mieszkańcy interweniują w sprawie opuszczonej rudery, która stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Największe ich obawy związane są z tym, iż któregoś dnia może dojść w tym miejscu do tragedii. Przede wszystkim na terenie obiektu znajdują się liczne studzienki kanalizacyjne bez pokryw. Część okien w budynkach została rozbita, a odłamki szyb leżą porozrzucane. Można się tam natknąć na kable wystające ze ścian, śmieci, butelki po alkoholu, a także niezabezpieczony szyb windy, zaś stan techniczny tych budynków pozostawia wiele do życzenia.
– Właściciel nie reaguje na nasze interwencje. Teren jest objęty stałym nadzorem straży miejskiej, która kontroluje i legitymuje osoby spożywające alkohol, bądź nieletnich. Nie ma na tę chwilę skutecznego rozwiązania – zaznacza Kazimierz Wiśniowski, komendant Straży Miejskiej w Jaśle.
Właściciel zapłaci 10 tys. zł kary
Zarząd osiedla Kopernika oraz dzielnicowi zgłosili sprawę pustostanu do pracowników Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Jaśle o ocenę stanu budynków i wpłynięcie na właściciela nieruchomości, który nie poczuwa się do odpowiedzialności. – Brak dobrej woli z jego strony przejawiający się brakiem współpracy, utrudnia egzekwowanie przepisów administracyjnych wszystkich zainteresowanych stron zaangażowanych w tą sprawę. Stan techniczny budynków jest zły i zagraża bezpieczeństwu przebywających tam osób. Wydaliśmy decyzję o konieczności zabezpieczenia tego obiektu poprzez wykonanie ogrodzenia tego terenu i ustawienie tablic ostrzegawczych, żeby nikt tam nie wchodził – podkreśla Józef Dunaj, inspektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Jaśle.
Prezes jednej z rzeszowski spółek nie wywiązał się z tego, dlatego nadzór budowlany nałożył na niego karę grzywny w kwocie 10 tys. zł. Sprawa została również zgłoszona do jasielskiej prokuratury. Wobec tego policjanci przeprowadzili czynności wyjaśniające o wykroczenie i skierowali wniosek o ukaranie właściciela kompleksu budynków do Sądu Rejonowego w Jaśle za niedopełnienie obowiązków wynikających z przepisów ustawy prawo budowlane. Pomimo naszej próby kontaktu z prezesem spółki, do której należy nieruchomość przy ul. Baczyńskiego w Jaśle nie udało nam się z nim porozmawiać. Wciąż czekamy na odzew z jego strony.
Ilona Dziedzic


