Pycha kroczy przed upadkiem, czyli wasze narty są ważniejsze niż nasze

Nie tylko właścicieli stoków narciarskich zabolało mocno, że te rząd uczynił niedostępnymi dla chętnych z racji pandemii. Zabolało to także zapalonych narciarzy, zwłaszcza że w tym roku zima, jak na ironię, dopisała i śniegiem sypnęło. Poszusować mogą sobie tylko sportowcy zawodowi posiadający stosowne licencje. Można się jako szary narciarz o to wściekać, ale zawodowiec swoje prawa ma i do zawodów przygotować się musi.
Okazuje się jednak, że nie tylko zawodowi miłośnicy narciarstwa są na specjalnych prawach. Wystarczy być u władzy i już można
– na papierze – na zawodowstwo przejść. Jak to możliwe? Modelowo mogłaby to wyjaśnić Jadwiga Emilewicz, była wicepremier rozwoju w rządzie Mateusza Morawieckiego, ongiś członkini Porozumienia Jarosława Gowina, a teraz bezpartyjna posłanka w klubie parlamentarny PiS.
Pani poseł najpewniej nie chciała, by jej operatywność i wiedza, jak tu wkręcić się na stok będąc amatorem, a i dzieciom swoim to umożliwić, stały się jawne dla opinii publicznej. Ale dziennikarze TVN24, oczywiście – złośliwie i podle – wypatrzyli synów pani poseł Emilewicz na stoku w Suchem koło Poronina, jak się młodzi ludzie udzielali narciarsko. Zapiekli w swej złośliwości i podłości zaczęli drążyć, skąd też latorośle byłej wicepremier wzięły się na zgrupowaniu dla zawodowców i – dość bezczelnie, przyznać trzeba – zażądali listy uczestników zgrupowania. Na takiej liście, poza danymi uczestników, są też numery licencji Polskiego Związku Narciarskiego. Rzecz w tym, że ani nazwisk dzieci pani Emilewicz nie było, ani ich numerów licencji. Podli dziennikarze TVN24 nie zawahali się faktu tego ujawnić publicznie, co było czynem wiadomo, że obrzydliwym, ale dziennikarze z mediów innych niż tzw. narodowe, już tak mają.
Nazajutrz stał się cud prawdziwy i nazwiska synów poseł Emilewicz magicznie jakoś pojawiły się na liście uczestników zgrupowania. Ba, z rozpędu chyba pojawiły się tam dane samej byłej wicepremier! To nie szkodzi w sumie, że to wszystko wyglądało na ręcznie dopisane do wydrukowanej listy. Cud jest cudem i wierzyć weń trzeba! Pani poseł Emilewicz wydała oświadczenie, że dzieciątka jej na nartach jeżdżą w zasadzie od urodzenia – prawie i do klubów narciarskich licznych należały i należą od kołyski, więc logiczne chyba, że je na zgrupowania dla zawodowców proszą. Skąd ona sama na liście się znalazła, pani Emilewicz zwyczajnie nie wie. I cóż w tym nadzwyczajnego? Nawet była wicepremier może czegoś nie wiedzieć przecież. Skoro tak pani Emilewicz mówi, to tak jest!
Kolegów z ław sejmowych pani poseł chyba jednak nie przekonała. – Rozumiem dlaczego nie widziałem poseł Jadwigi Emilewicz na komisji zdrowia w dniu 5 stycznia. Ciężko brać udział w narciarskim stroju i kasku na głowie – skomentował na Twitterze poseł Dariusz Joński z klubu KO. – Dla ludzi brak szczepionek i siedzenie w domu. – Dla firm upadek. Dla władzy narty i wyjazdy na Kubę. Lepszy sort w natarciu – dołożył swoje jego klubowy kolega, Cezary Tomczyk. – Emilewicz z rodziną na nartach dopełnia obrazu pisowskiej hipokryzji. Wszyscy „mieli” licencje PZN. Pamiętacie cmentarny rajd Kaczyńskiego?
– stwierdził w swoim komentarzu polityk PO, Marcin Kierwiński. A posłanka Katarzyna Lubnauer z KO krótko, ale bardzo trafnie zapytała, czy: – Wasze narty są ważniejsze niż nasze? Nie oszczędził Emilewicz też kolega ze Zjednoczonej Prawicy, Janusz Kowalski, reprezentujący w rządzie i Sejmie Solidarną Polskę. – Pycha kroczy przed upadkiem. Politycy nie są żadną specjalną kastą, która ma specjalne przywileje i której wolno więcej. Nie! Nie wolno! – postawił jasno sprawę Kowalski.
Nieładnie tak czepiać się pani poseł Emilewicz. Normalne chyba, że gdy posypie trochę, to narciarza na stok rwie. A że jakieś zakazy są, rządowe poniekąd? Zakazy są dla szarych obywateli, a pani poseł z klubu parlamentarnego PiS i jej dzieciom trochę rozrywki „się po prostu należało”, że tak zacytujemy inną polityczkę PiS, panią Beatę Szydło.

Redaktor Monika Kamińska

24 Responses to "Pycha kroczy przed upadkiem, czyli wasze narty są ważniejsze niż nasze"

Leave a Reply

Your email address will not be published.