Rachunki za kłamstwo

W rejestracjach przyznają, że praktycznie nie ma dnia, by jakiś pacjent nie zaświecił „na czerwono” i pisał oświadczenie, że jest ubezpieczony. NFZ radzi, by w takiej sytuacji skontaktować się z płatnikiem i wyjaśnić niejasności. Fot. Anna Moraniec
W rejestracjach przyznają, że praktycznie nie ma dnia, by jakiś pacjent nie zaświecił „na czerwono” i pisał oświadczenie, że jest ubezpieczony. NFZ radzi, by w takiej sytuacji skontaktować się z płatnikiem i wyjaśnić niejasności. Fot. Anna Moraniec

PODKARPACIE. NFZ zaczyna wystawiać rachunki osobom, które nie mając uprawnień do bezpłatnych świadczeń, a podpisali przy rejestracji oświadczenie, że są ubezpieczeni.

Na Podkarpaciu tylko przez osiem miesięcy ubiegłego roku (tyle zweryfikowano) eWUŚ nie potwierdził prawa do świadczeń dla 4 tys. osób, które napisały oświadczenie. Postępowanie administracyjne wdrożono już w stosunku do kilkudziesięciu z nich.

NFZ zapewnia, że zanim wystawi rachunek, dokładnie sprawdza fakt ubezpieczenia wraz z ZUS, KRUS i innymi instytucjami mającymi o nich dane. Jeżeli jednak okaże się, że w czasie, gdy korzystali z leczenia nie byli ubezpieczeni, zapłacą za nie z własnej kieszeni. Ile będzie musiał zapłacić za leczenie nieubezpieczony? Wszystko zależy od świadczenia, z jakiego skorzystał. Za zwykłą poradę u lekarza rodzinnego zapłaci mniej niż 100 zł. Jeżeli jednak podpisał oświadczenie idąc do szpitala, rachunek może sięgnąć kilku albo kilkudziesięciu tysięcy zł. Leczenie zawału to bowiem koszt 20 tys. zł, doba na oddziale intensywnej terapii to 2 tys. zł.

Warto sprawdzić, czy nie skończył się nam tytuł do ubezpieczenia
Kogo może dotyczyć negatywna weryfikacja NFZ? Na przykład absolwentów szkół ponadgimnazjalnych i studiów, którzy zachowują prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych przez 6 miesięcy w przypadku uczniów i 4 miesiące w przypadku studentów. Jeżeli chociaż dzień po tym terminie osoby te nie nabędą innego tytułu do ubezpieczenia, np. podejmując pracę albo dalsze studia lub rejestrując się w urzędzie pracy jako bezrobotny, nie zdając sobie często z tego sprawy wypadają z systemu. Jeśli w tym czasie trafiły do lekarza, dostaną rachunek za leczenie.

Prawo do bezpłatnych świadczeń możemy też stracić biorąc np. kilkumiesięczny bezpłatny urlop, który stanowi przerwę w podleganiu ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym. Przez pierwsze 30 dni takiego urlopu pracownik zachowuje jeszcze prawo do bezpłatnych świadczeń, potem je traci. Tracą je także członkowie jego rodziny, jeżeli ich zgłaszał do ubezpieczenia.

Na szczęście przepisy dopuszczają odstąpienie od windykacji. Dyrektor oddziału NFZ może podjąć decyzję o umorzeniu kosztów leczenia, jeżeli pacjent wykaże, że był w uzasadnionym, choć błędnym przekonaniu, iż jest ubezpieczony. Każda taka sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, ale stanowisko pacjenta musi być poparte dokumentami.

Anna Moraniec

9 Responses to "Rachunki za kłamstwo"

Leave a Reply

Your email address will not be published.