Radni proszą posła, by dał spokój staroście

- Ja nie kieruję odpowiedzialności za taki stan rzeczy tylko na starostę, ale na cały obecny zarząd powiatu - mówi Jan Warzecha, poseł z ramienia PiS. - Jest mi bardzo przykro, że radni gminy, zamiast zająć się sprawami mieszkańców, kierują apel do szefa struktur PiS. Fot. Artur Getler
– Ja nie kieruję odpowiedzialności za taki stan rzeczy tylko na starostę, ale na cały obecny zarząd powiatu – mówi Jan Warzecha, poseł z ramienia PiS. – Jest mi bardzo przykro, że radni gminy, zamiast zająć się sprawami mieszkańców, kierują apel do szefa struktur PiS. Fot. Artur Getler

JODŁOWA, DĘBICA. Radni gminy Jodłowa zabrali się za niecodzienną działalność… Poprosili posła Jana Warzechę, by zaprzestał organizowania prób odwołania starosty.

Radni jednogłośnie zawnioskowali do posła Jana Warzechy o ( jak sami piszą) – zaprzestanie ciągłych, destrukcyjnych działań podejmowanych przez ugrupowanie partyjne PiS oraz Wspólnotę Ziemi Dębickiej wobec Zarządu Powiatu Dębickiego i starosty Andrzeja Reguły.

Radni stwierdzili, że działania PiS prowadzą do destabilizacji pracy starostwa. – Uważamy, że jedynym rozsądnym wytłumaczeniem obecnej sytuacji jest chęć przejęcia władzy przez opozycję – napisali do posła Warzechy radni.

Sam Warzecha wyjaśnił, że powodem dążenia do zmiany w starostwie jest negatywna ocena działań całego zarządu. Poseł odsyła do kalendarium działań zarządu, w którym dębickie struktury PiS wytykają szereg zastrzeżeń dotyczących zatrudniania w starostwie według politycznego klucza, wątpliwych wydatkach na strategię powiatu, kontrowersji wokół konkursów na dyrektorów szkół i przetargu na obsługę prawną urzędu.

ArtG 

- Jest to żenujące, nawet nie podlega żadnemu komentarzowi - mówi Robert Mucha, wójt gminy Jodłowa, na temat motywów odwołania starosty, jakie podał dębicki PiS.
– Jest to żenujące, nawet nie podlega żadnemu komentarzowi – mówi Robert Mucha, wójt gminy Jodłowa, na temat motywów odwołania starosty, jakie podał dębicki PiS.

Leave a Reply

Your email address will not be published.