

W poniedziałek (31 sierpnia) szefowie klubów PiS, Regia Civitas i SLD zwołali konferencję prasową, by …przedstawić swe stanowisko w sprawie nieudzielenia przez kluby wotum zaufania prezydentowi Wojciechowi Bakunowi oraz absolutorium za zeszły rok. Było to o tyle dziwne, że dyskusja na ten temat na sesji absolutoryjna, która odbyła się w zeszły czwartek (27 sierpnia) trwała kilka godzin i wydawałoby się, że wszystko zostało już powiedziane. Okazało się jednak, że szefowie klubów, która wraz z radną niezależną, Moniką Różycką tworzą od czerwca tzw. nową większość czuli potrzebę, by jeszcze coś dodać. Co ciekawe nie powiedzieli nic nowego!
Nie zdradzili też czy o ile uchwała o nieudzieleniu absolutorium okaże się bez wad prawnych i uprawomocni, mają zamiar podjąć taką, która będzie pierwszym krokiem do wszczęcia procedury zmierzającej do odwołania włodarza Przemyśla w referendum.
Jeśli dziennikarze i przemyślanie spodziewali się, że na poniedziałkowej konferencji szefowie klubów: PiS Maciej Kamiński będący jednocześnie od czerwca tego roku przewodniczącym przemyskiej Rady Miejskiej, Regia Civitas Robert Bal i SLD Janusz Zapotocki, którzy są w prezydium RM jego zastępcami, powiedzą coś nowego o swej decyzji na sesji absolutoryjnej, to srodze się zawiedli. Mowa była znów, jak przez parę godzin dyskusji na wspomnianej sesji, że raport prezydenta o stanie miasta ich nie przekonał. Wspomnieli jednak o tym, że sytuacja jest „kłamliwie przedstawiana w mediach społecznościowych”, z czego wnioskować należy, że liderzy nowej większości w przemyskiej RM zauważyli, że ich decyzja o braku wotum nieufności i absolutorium za 2019 rok, nie przysporzyła im sympatyków, a nawet obserwując nastroje przemyślan w Internecie, wręcz przeciwnie. Dlatego Maciej Kamiński uznał za stosowne przypomnieć, że z inicjatywy prezydenta i „koalicji rządzącej”, czyli klubów „Wspólnie dla Przemyśla” i KO (które po odejściu Moniki Różyckiej nie mają większości w przemyskiej RM przyp. autora) zniesiono część ulg dla rodzin wielodzietnych na korzystanie z obiektów Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Najwyraźniej zapomniał, że stało się tak po ujawnieniu kuriozalnego faktu, że niektórzy korzystający z tychże ulg kupowali z dużą bonifikatą karnety, które następnie bezczelnie odsprzedawali drożej okradając w ten sposób miasto! – W zeszłym roku podniesiono też opłaty za śmieci, co na pewno nie spodobało się mieszkańcom – zauważył Kamiński, znów jakby zapominając, że podwyżkę cen za odpady zafundowały Polakom nie samorządy, tylko ustawowo rządząca Polską Zjednoczona Prawica z partią, do której należy M. Kamiński, czyli PiS-em na czele. Źle mieli według szefa klubu PiS uczynić Wojciech Bakun i radni KO oraz „Wspólnie dla Przemyśla” wyrównując podatek od nieruchomości dla podmiotów medycznych z symbolicznej złotówki od metra kwadratowego powierzchni na ok. 4 złote, czyli kwotę porównywalną do tych, jakie takie podmioty płacą w innych podobnych do Przemyśla miastach. Przewodniczącego RM znów chyba zawiodła pamięć, bo jakoś umknęło mu, że symboliczna złotówka ustalona w zeszłej kadencji, była „ukłonem” w stronę Wojewódzkiego Szpitala, który miał być połączony ze Szpitalem Miejskim. Owo „łączenie” skończyło się po prostu likwidacją tego ostatniego przez zarząd wojew3ózdtwas podkarpackiego. Padł też oczywiście „koronny” argument, że prezydent nie chce współpracować z radnymi PiS, SLD i RC. – To oni nie chcą współpracować – stwierdził po obejrzeniu filmu z konferencji pewien przemyślanin. – A te „argumenty” to wypisz wymaluj z tego pisma działacza Pis do posła Kuchcińskiego, jak to trzeba Bakuna władzy pozbawić – podsumował.
Co do wspomnianego pozbawienia władzy: szef klubu SLD, Janusz Zapotocki na pytanie jednego z dziennikarzy, czym skończy się brak absolutorium dla Bakuna powiedział enigmatycznie, że:- Jeśli uchwała o braku absolutorium się uprawomocni, jest możliwość podjęcia uchwały rozpoczynającej procedurę odwołania prezydenta w referendum – zauważył. Tyle, że to oczywistość, że taka możliwość jest. Czy nowa większość z niej skorzysta, na razie nie wiadomo. Tak samo, jak nie wiadomo czy uchwała o braku absolutorium zostanie uznana za ważną.
Monika Kamińska



2 Responses to "Radni tak pewni decyzji, że muszą ją wciąż uzasadniać?"