
RZESZÓW. Walka o czyste powietrze i zielone tereny zakończona.
40 mieszkańców z ul. Łukasiewicza, Zimowita i okolic bacznie przyglądało się obradom wtorkowej sesji Rady Miasta. Nie chcieli dopuścić do wprowadzenia zmiany w studium zagospodarowania miasta, tym samym pozwolić na zabudowę blokami jedynych w okolicy terenów zielonych. Ostatecznie spór zakończył się sukcesem mieszkańców. Radni nie przyjęli projektu uchwały w tej sprawie.
– Jestem młodą mieszkanką os. Zalesie. W zasadzie od 2 lat mieszkam przy ul. Spacerowej. Aby kupić mieszkanie zaciągnęłam kredyt na 20 lat i czuję się poniekąd oszukana, bo kiedy go zaciągałam byłam przekonana, że na wzgórzu powstaną tereny zielone, bo takie były plany. Dodatkowa zabudowa zaszkodzi nie tylko mieszkańcom os. Zalesie, ale i całemu miastu. Dlaczego? Bo osiedle, na którym mieszkamy, dusi się w smogu. Nasze wzgórze jest swego rodzaju wywietrznikiem dla niego. Jeżeli deweloper postawi tam bloki, to powietrze po prostu się zablokuje, a ci, którzy są pod nami, zaczną się dusić – mówi Sylwia Indycka-Rosół, mieszkanka os. Zalesie, uczestniczka sesji Rady Miasta.
Mieszkańcy obawiali się przede wszystkim zwiększenia liczby samochodów, zakorkowania wąskich uliczek oraz większego niż dotychczas zanieczyszczenia powietrza. – Prezydent 2 lata temu na spotkaniu z mieszkańcami powiedział, że Zalesie ma najgorsze powietrze w Rzeszowie. Po wybudowaniu bloków będzie jeszcze gorzej, bo znacznie zwiększy się ruch samochodowy – dodał Tadeusz Paszkiewicz, mieszkaniec os. Zalesie.
Tereny rekreacji zamiast bloków
Walecznych mieszkańców poparł przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej, Robert Kultys (radny PiS). – Przestrzeń, w której mają powstać bloki, jest po prostu za ciasna. Uważam, że w tej chwili miasto powinno dokonać wszelkich starań łącznie z pozyskaniem terenu lub jego zamianą, aby te tereny stały się miejscem rekreacji dla mieszkańców. Komisja negatywnie zaopiniowała propozycję zmiany studium – podsumował Kultys.
Jasny sygnał dla deweloperów
– Jestem także przeciwny tej uchwale, ale z innego powodu, a mianowicie chce dać wyraźny sygnał deweloperom, którzy w Rzeszowie funkcjonują. Nie może być tak, że oni sobie wynajdują jakiś obszar zielony na terenie miasta, kupują go wierząc, że Rada Miasta, pod naciskiem ich oczekiwań zmieni miejscowy plan, a najpierw studium, jak w tym przypadku, tak aby móc zabudować każdy wolny kawałek ziemi na przedmieściach – dodał stanowczo Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta.
Ostatecznie radni 24 głosami odrzucili projekt uchwały, tym samym nie została ona przyjęta.
af



5 Responses to "Radni zablokowali budowę bloków na os. Zalesie"