Radny jeździł po pijanemu, a konsekwencji brak

Radny unika jakikolwiek konfrontacji z mediami, a przewodnicząca rady Danuta Król uważa, że cztery miesiące po niechlubnym wybryku radnego to za krótki czas, aby rozmawiać o jakichkolwiek konsekwencjach. Fot. Archiwum
Radny unika jakikolwiek konfrontacji z mediami, a przewodnicząca rady Danuta Król uważa, że cztery miesiące po niechlubnym wybryku radnego to za krótki czas, aby rozmawiać o jakichkolwiek konsekwencjach. Fot. Archiwum

SIENIAWA. Radny Zbigniew L. prowadził samochód po pijanemu. Sprawę bada prokuratura.

10 października 2014 roku Radny Sieniawy, Zbigniew L., został zatrzymany przez policję, gdy prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Zbliżające się wybory sprawiły, że o sprawie milczano. Zbigniew L. reprezentuje po raz kolejny Sieniawę i o sprawie się nie wypowiada. Danuta Król, przewodnicząca rady, tłumaczy postępowanie radnego podobnymi poczynaniami posłów.

Zbigniew L. na wszelki wypadek nie podnosi słuchawki i nie chce się spotkać z dziennikarzami. Nie chce się również wytłumaczyć, za co ciągle bierze dietę radnego i dlaczego reprezentuje Sieniawę.

-Człowiek honorowy by ustąpił – usłyszeliśmy od jednego z kolegów  radnych, który zadzwonił do naszej redakcji, aby wskazać problem Zbigniewa L. – Mnie jest wstyd za to, co zrobił, wystartował w wyborach, mimo ewidentnej winy, z nadzieją, że nikt się o tym nie dowie? A teraz ciągle jeździ samochodem, wstyd mi za niego, powinien zrezygnować ze stanowiska – mówi kolega radnego jeżdżącego pod wpływem alkoholu.

W Prokuraturze Rejonowej w Jarosławiu słyszymy, że do nich sprawa Zbigniewa L. trafiła 31 października 2014 roku. – Mamy akt oskarżenia, jest on przygotowany na podstawie 178a art. kk, który brzmi: „Kto znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym tudzież wodnym lub powietrznym, podlega karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch – usłyszeliśmy od Krzysztofa Pietruszki, zastępcy prokuratora rejonowego w Jarosławiu. – Nie ma jeszcze wyroku w tym konkretnym przypadku.

Porozmawiam z radnym i upomnę go
Radny postanowił nie tłumaczyć się, więc skontaktowaliśmy się z jego szefową Danutą Król, przewodniczącą rady, która notabene jest koleżanką z jednego komitetu – Komitet Wyborczy Wyborców Rozwoju Ziemi Sieniawskiej. Ta nie chciała zobligować się do żadnych wiążących kroków.

– W tej sprawie nie ma jeszcze wyroku sądu – mówi kobieta. Zapytaliśmy się, czy w kwestii etycznej przewodnicząca rady wraz z prezydium nie powinni wyciągnąć jakichś konsekwencji wobec radnego, który jeździł pod wpływem alkoholu? – Dziennikarze żądają ode mnie egzekucji albo przynajmniej spalenia na stosie radnego, nic takiego się nie stanie! Proszę zapoznać się z kodeksem wyborczym, art. 11, punkt 2. Tam jest wyraźnie napisane, co zrobimy. Jeżeli radny zostanie skazany na karę pozbawienia wolności, wrócimy do rozmowy, w innym wypadku nie widzę powodu, aby cokolwiek tłumaczyć. Takie jest prawo – powiedziała zdenerwowana D. Król. – Przyjdzie pora, to zbierze się prezydium rady i zastanowimy się, co zrobić – odrzekła kobieta. Zapytaliśmy, dlaczego nie zrobiono tego do tej pory. – Prasa chce zniszczyć człowieka, szukacie problemów tu na dole, nie ważąc, co robią posłowie, to nie tłumaczy radnego, takie coś nie powinno się stać, ale po co tak od razu pisać o nim i domagać się, by stracił mandat. Jak już pani tak mocno naciska, to ja porozmawiam z radnym, upomnę go, zwrócę m uwagę i zasugeruję, aby się jakoś zobowiązał, teraz nie widzę powodu, żeby to roztrząsać. Takie rzeczy się zdarzają. Przypadki chodzą po ludziach – powiedziała przewodnicząca rady.

Zadaliśmy jej ostatnie pytanie: Jeżeli sąd nie skaże radnego na karę pozbawienia wolności, jedyną konsekwencją dla radnego będzie rozmowa z panią i upomnienie go? – Wszyscy dziennikarze nalegają, abym wyciągnęła konsekwencje. Niech go skaże sąd, w przyszłość może zrobią to wyborcy. Ja nikogo na stosie nie spalę, bo tak chcecie – zakończyła radna, po czym stwierdzała, że dłużej nie może z nami rozmawiać.

vk

14 Responses to "Radny jeździł po pijanemu, a konsekwencji brak"

Leave a Reply

Your email address will not be published.