Radny Misiaszek ironicznie o wizycie ministra zdrowia

Minister Bartosz Arłukowicz (42 l.) w sierpniu wizytował mielecki szpital m.in. w towarzystwie posłanki PO Krystyny Skowrońskiej (59 l.). Fot. Archiwum
Minister Bartosz Arłukowicz (42 l.) w sierpniu wizytował mielecki szpital m.in. w towarzystwie posłanki PO Krystyny Skowrońskiej (59 l.). Fot. Archiwum

MIELEC. Wizyta ministra Bartosza Arłukowicza (42 l.) była w Mielcu wielkim wydarzeniem.

Szef resortu zdrowia 21 sierpnia odwiedził Szpital Powiatowy. Arłukowicz wraz z posłanką PO Krystyną Skowrońską (59 l.), a także władzami powiatu i miasta odwiedził oddziały: neurochirurgiczny, dziecięcy, rehabilitacyjny, pracownię radiologiczną oraz angiologiczną. Minister zawitał również na Pogotowie Ratunkowe, które niebawem zmieni siedzibę.

Arłukowicz nie krył, że bardzo dobrze ocenia mielecką lecznicę. – Nie spotkałem pacjenta, który byłby niezadowolony z pobytu w tym szpitalu – mówił. Generalnie, jak to zwykle bywa przy okazji takich wizyt, było miło, sympatycznie i słodko.

Zdaniem radnego Jana Misiaszka (65 l.), za słodko. – Ja rozumiem, że nie wypada, aby pan starosta czy pan prezydent mówił panu ministrowi o problemach, jakie mamy w szpitalu. Że trzeba mówić, iż placówka ta się rozbudowuje, że pozyskujemy nowe urządzenia medyczne – ironizuje Misiaszek. – Ale gdyby na takie spotkanie byli zaproszeni radni, to by panu ministrowi powiedzieli coś więcej. Bo jak jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

pg

One Response to "Radny Misiaszek ironicznie o wizycie ministra zdrowia"

Leave a Reply

Your email address will not be published.