
Produkt, który zadowoli wszystkich klientów to marketingowa kwadratura koła. Mogłoby się wydawać, że ile kupujących, tyle ocen. Tymczasem naukowcy sprowadzili problem do dwóch grup konsumentów – jedna szuka przyjemności, a druga chce uniknąć cierpienia.
Naukowcy przeanalizowali reakcje w dwóch konsumenckich sytuacjach: próbowaniu zamówionej kawy i wybieraniu kamery cyfrowej. W obu przypadkach badani otrzymali produkt dobrej jakości oraz taki o celowo obniżonej jakości. Według naukowców uczestnicy badania podzielili się na dwie grupy: osób, dla których ważne są promocje („pleasure-seeking” – szukanie przyjemności) i takich, dla których istotne jest zapobieganie nieszczęściom („pain-avoiding” – unikanie bólu).
– Te dwie grupy reagują skrajnie inaczej na ten sam poziom obsługi czy takie same problemy z produktem – powiedział Kyle Murray z Alberta School of Business.
– Ludzie, którzy skupiają się na promocjach i obniżkach cen są o wiele bardziej nieszczęśliwi, gdy ich zakup okaże się trefny. Z drugiej jednak strony większa jest też ich radość, gdy wszystko pójdzie dobrze. Osoby „zapobiegliwe” są mniej rozczarowane w przypadku porażki, czyli złego zakupy lub pozostawiającej wiele do życzenia obsługi – ale są też mniej szczęśliwe, gdy uda im się przeprowadzić korzystną transakcję – tłumaczy Murray.
Druga grupa nie potrafi w pełni odczuwać „konsumenckiej radości”, a ich reakcje są bardziej kontrolowane. Naukowcy mówią nawet o pewnym konsumenckim „skrzywieniu”. Co ciekawe, do tej grupy w przeważającej liczbie należą kobiety i osoby starsze. Grupę skupiającą się na promocjach i czerpiąca więcej satysfakcji z zakupów stanowią zaś w przewadze mężczyźni i osoby młode.
PAP Life, anja


