Raport z granic – Korczowa, Barwinek

Kolejka TIR-ów nie tworzy się pod samą granicą, a mniej więcej na wysokości Młynów. Tu kierowcy oczekują na swoją kolejkę, by podjechać do granicy. Fot. Monika Kamińska

Czekają po 36, a nawet po 48 godzin, by móc wyjechać na Ukrainę. Na szczęście jednak sytuacja kierowców TIR-ów na przejściu granicznym w Korczowej jest w miarę stabilna. – Mamy jedzenie, bo czynne są okoliczne sklepy, z toalet też mam jak skorzystać. A że czekamy? Taka to praca nasza i taka obecna sytuacja – stwierdzają cierpliwi kierowcy TIR-ów.

O ile ruch samochodów osobowych na przejściu w Korczowej się ustabilizował i praktycznie odbywa się płynnie, o tyle samochody ciężarowe stoją w wielokilometrowych korkach i będą w nich nadal stały. Wynika to z tego, że ruch samochodów osobowych został ograniczony do wypuszczania z Polski Ukraińców jadących do ojczyzny, natomiast na wjeździe do wpuszczania obywateli polskich i osób uprawnionych na teren RP. Ruch towarowy odbywa się za to normalnie, ale z koniecznością kontroli sanitarnej kierowców. Straż Graniczna nie pozostawia złudzeń. – Cały ruch towarowy został skierowany na Korczową i nie ma możliwości, by kolejek nie było – mówi mjr Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Granica Polski z Ukrainą jest jednocześnie zewnętrzną granicą UE, dlatego nie ma też najprawdopodobniej szans, by w Korczowej zastosowano takie rozwiązania, jak w piątek wprowadzono na przejściu granicznym ze Słowacją w Barwinku. Tam nie ma żadnych kolejek. Wszystkie pojazdy, w zdecydowanej większości TIR-y, odprawiane są na bieżąco. 

Zgodnie z decyzją Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, kierowcy, którzy realizują międzynarodowy transport drogowy są zwolnieni z kontroli granicznej na granicach wewnętrznych Unii Europejskiej. Za zgodą Głównego Inspektora Sanitarnego nie wykonuje się wobec nich również kontroli sanitarnej. Podyktowane jest to koniecznością zapewnienia płynności dostaw towarów.

– Kierowcy ciężarówek nie są kontrolowani tak jak ma to miejsce na granicy zewnętrznej z Ukrainą, więc ruch odbywa się na bieżąco, jest płynny, więc granica się nie korkuje – informuje Elżbieta Pikor.

– Są zmęczeni, trochę zziębnięci, ale pogodni. – Da się przeżyć, jest kolejka, jest zagrożenie wirusem, trzeba czekać – mówią.

Procedury sanitarne obowiązują natomiast kierowców i pasażerów osobówek. Funkcjonariusze kontrolują dokumenty, dokonują bezdotykowego pomiaru temperatury, po czym osoby wjeżdżające do kraju muszą wypełnić kartę lokalizacyjną. Osoby te obowiązuje obowiązkowa 14-dniowa kwarantanna.

W sobotę w Barwinku odprawionych zostało prawie tysiąc samochodów ciężarowych, w tym tylko jeden samochód osobowy.

Tymczasem w Korczowej tuż przed przejściem granicznym kolejka ciężarówek jest niewielka – maksimum 10 samochodów. Ale za to parę kilometrów dalej, w Młynach zaczyna się prawdziwy tłok. TIR-ów mnóstwo, po obu stronach drogi i na parkingach. Ale dramatu nie ma, a humor kierowców nie opuszcza. – No poczekać to sobie tu poczekamy – uśmiechają się trochę smutno. – Ale co zrobić, taka to praca, a teraz też szczególna sytuacja. Skąd jedziemy? A różnie – odpowiadają na nasze pytania. – Ja z Niemiec – woła jeden. – Austria – zgłasza się inny. – My z Holandii jedziemy – deklaruje inny. Większość TIR-ów ma ukraińskie numery rejestracyjne, ale zdarzają się i takie na polskich. Wszyscy czekają na swoją kolejkę, by podjechać do przejścia. Nie ma nieporozumień czy chaosu, bo kierowcy rejestrują się w kolejce na parkingach buforowych elektronicznie i przy pomocy elektronicznych tablic są informowani o swoim miejscu w kolejce oraz o możliwości odjazdu w stronę przejścia. – Głodni nie jesteśmy, bo tu jest niedaleko sklep, normalnie czynny, poza niedzielą – zwierzają się kierowcy. – Toalety też tu są niedaleko. Da się przeżyć – śmieją się. – Pewnie, że to nieciekawa sytuacja, ale mamy świadomość, że wynika z zagrożenia koronawirusem, więc najważniejsze, żebyśmy wszyscy zdrowi byli – dodają pogodnie.

ms, emka

– Na takiej tablicy widać, kto jest który w kolejce i kto może już jechać do granicy. Specjalny wyświetlacz informuje też o numerze rejestracyjnym szczęśliwca opuszczającego parking przy wyjeździe z tegoż.

Leave a Reply

Your email address will not be published.