
KROSNO. 16-letni Michał omal nie utonął.
Do krośnieńskiego sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko dwóm ratownikom, którzy nie pomogli 16-letniemu Michałowi, gdy ten topił się na krytej pływalni przy ulicy Wojska Polskiego. Jak ustaliliśmy, w wyławianiu chłopaka z wody pomagał jeden z nauczycieli Miejskiego Zespołu Szkół z Oddziałami Integracyjnymi.
Przypomnijmy. Do tragicznego wypadku doszło w grudniu ubiegłego roku. Nastolatek wybrał się na basen ze swoją starszą siostrą (23 l.). Przed godz. 21 znajdowało się tam ok. 20 osób i 2 ratowników. 16-latek pływał w brodziku, w miejscu gdzie było płycej, to znaczy, gdzie głębokość wody wynosiła ok. 60 centymetrów. Według 23-latki, chłopiec poddał się próbie wytrzymałości. Nagle zachłysnął się wodą i poszedł na samo dno. Kilka minut przebywał pod wodą. Leżącego na dnie zbiornika chłopca dostrzegła jego siostra, która wszczęła alarm.
Tragedię zarejestrował monitoring
– Mam stosowne umiejętności, więc zareagowałem. Chłopak był nieprzytomny. Na szczęście podjęta przeze mnie akcja ratunkowa doprowadziła do przywrócenia czynności życiowych u nastolatka jeszcze przed przybyciem na miejsce lekarza. A liczyła się każda sekunda. Gdybyśmy nie podjęli czynności ratowniczych od razu, to najpewniej nastolatka nie udałoby się uratować – relacjonował nam bohaterski nauczyciel (chciał pozostać anonimowy). Wówczas przebywał na basenie prywatnie. Ma uprawnienia do prowadzenia zajęć na pływalni. 16-latek trafił na OIOM. Kilka dni walczył o życie. Nastolatek na szczęście doszedł do siebie.
Zdarzenie zarejestrowały dwie kamery zamontowane na pływalni. Z zapisu monitoringu wynika, że w czasie, gdy doszło do wypadku na niecce nie było ratowników. Wówczas mieli przebywać w pomieszczeniu służbowym. Tak przynajmniej twierdzi siostra nastolatka, która tam ich znalazła, chcąc poinformować o zdarzeniu.
Nie obserwowali bacznie lustra wody
Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Krośnie. – W poniedziałek, 2 lipca, do sądu wpłynął akt oskarżenia w sprawie tego tragicznego wypadku – potwierdza Iwona Czerwonka – Rogoś, zastępca prokuratora rejonowego w Krośnie. – Ratownicy (mężczyzna i kobieta) nie dopełnili swoich obowiązków – nie obserwowali bacznie lustra wody, a 16-letni chłopak uległ podtopieniu. Przedstawiono im zarzut narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi im od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje.
Wioletta Zuzak


