
RZESZÓW Stolica Podkarpacia włącza się w obchody Miesiąca Świadomości Raka Jajnika.
Każdego dnia z powodu raka jajnika umiera w Polsce średnio 7 kobiet, w ciągu roku to ponad 2,5 tysiąca. Aby przybliżyć społeczeństwu zagrożenie, jakie dla kobiet stanowi rak jajnika, organizatorzy kampanii „Dla niej. Możemy więcej” po raz kolejny zainicjowali w Polsce obchody Miesiąca Świadomości Raka Jajnika. Z tej okazji na kolor turkusowy, symbolizujący raka jajnika, zostaną podświetlone różne obiekty w całym kraju. Do akcji włączył się również Rzeszów – we wtorek, 22 marca, na turkusowo rozbłyśnie budynek ratusza miejskiego.
Dzięki akcjom edukacyjnym, coraz częściej organizowanym w Polsce, świadomość kobiet na temat nowotworów ginekologicznych stale wzrasta. Coraz głośniej mówi się o trudnościach związanych z wykryciem raka jajnika, mutacjach genetycznych, które mają wpływ na rozwój raka oraz o nowoczesnych metodach leczenia. Statystyki są jednakże nadal zatrważające.
Rak jajnika nie bez powodu nazywany jest „cichym zabójcą kobiet”. Rozwija się skrycie, nie dając we wczesnych stadiach rozwoju charakterystycznych objawów. Nowotwór daje o sobie znać, gdy zaczyna się rozwijać i atakować okoliczne narządy. Wówczas kobiety mogą odczuwać dolegliwości, takie jak częste wzdęcia, pełność w śródbrzuszu lub nadbrzuszu, zwiększający się obwód brzucha mimo braku zmiany diety. Kobiety odczuwając takie dolegliwości zgłaszają się często do gastrologa, a nie do ginekologa. Zdarza się również, że nie zwracają na objawy szczególnej uwagi, przypisując je np. specyfice okresu menopauzy.
Nie istnieją testy przesiewowe w kierunku raka jajnika, czy też inne profilaktyczne badania, które pozwoliłyby wcześnie wykryć nowotwór. W badaniu ginekologicznym i w trakcie USG dopochwowego lekarz może stwierdzić jedynie niepokojące zmiany na jajnikach. Jedynym sposobem na potwierdzenie obecności raka jest analiza histopatologiczna pobranego materiału. Szczególną czujność powinny zachować kobiety, u których w rodzinie ktoś już chorował na raka jajnika. Jest bardzo prawdopodobne, że są one nosicielkami mutacji genów BRCA1 i BRCA2. Posiadanie mutacji BRCA1 i BRCA2 znacznie zwiększa ryzyko zachorowania na raka jajnika oraz raka piersi.
Anna Moraniec


