
MŁODOWICE, HERMANOWICE. Strażnicy graniczni zatrzymali kolejnych nielegalnych imigrantów, tym razem 7 Afgańczyków. „Wpadli” też trzej Polacy, organizatorzy przerzutu.
Zaczęło się całkiem niewinnie, od kontroli volkswagena transportera, który stał sobie niedaleko samej granicy z Ukrainą czym naturalnie wzbudził zainteresowanie strażników granicznych z Hermanowic. W samochodzie był tylko kierowca, a tymczasem 4 kilometry od granicy zatrzymano „podejrzane” audi, w którym dla odmiany było 2 mężczyzn. Jak się wkrótce okazało wszyscy trzej czekali na grupę nielegalnych imigrantów, którzy właśnie pokonali zieloną granicę z Ukrainą. Tę zatrzymano w okolicach Młodowic, a składała się z 7 obywateli Afganistanu, którzy nie mieli żadnych dokumentów, ani pieniędzy. Jak wyjaśnili strażnikom za przerzut do Polski zapłacili po 3 tys. euro „od głowy”. Po polskiej stronie mieli na nich czekać zmotoryzowani „przyjaciele” i wywieźć ich na zachód Europy.
Afgańczycy wrócili już na Ukrainę w ramach umowy o readmisji, za to trzej przemyślanie (23,38 i 55 lat), którzy na nich czekali przy granicy już doczekali się zarzutów organizowania nielegalnego przekroczenia granicy państwowej i osadzenia w areszcie, na razie na 3 miesiące.
Jak informuje rzecznik BiOSG, mjr Elżbieta Pikor sprawa ma charakter rozwojowy i nie wyklucza się dalszych zatrzymań.
emka


