Rejestratory przejazdu na czerwonym świetle już łapią

Na Podkarpaciu od początku roku rejestratory przejazdu na czerwonym świetle zarejestrowały już 28 tys. naruszeń. Za przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle grozi 500 zł mandatu i 6 punktów karnych. Fot Wit Hadło
Na Podkarpaciu od początku roku rejestratory przejazdu na czerwonym świetle zarejestrowały już 28 tys. naruszeń. Za przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle grozi 500 zł mandatu i 6 punktów karnych. Fot Wit Hadło

PODKARPACIE, KRAJ. W pierwszym kwartale tego roku urządzenia w całej Polsce zarejestrowały aż 28 tys. naruszeń, co przekłada się na liczbę mandatów.

20 urządzeń rejestrujących przejazdy na czerwonym świetle, które zamontowane są na skrzyżowaniach w całej Polsce, w tym na dwóch na Podkarpaciu: w Ropczycach i Stalowej Woli, już łapie kierowców. Od początku roku urządzenia zarejestrowały już 28 tys. naruszeń. Za przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle grozi 500 zł mandatu i 6 punktów karnych.

29 urządzeń odcinkowego pomiaru prędkości w całej Polsce, w tym na Podkarpaciu w powiecie kolbuszowskim i krośnieńskim (w Kolbuszowej i Kolbuszowej Górnej – droga nr 9 oraz w miejscowościach Krościenko Wyżne i Iskrzynia – droga nr 19), to nie jedyny bat na kierowców. 20 rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle, w tym dwa, które monitorują skrzyżowania w Stalowej Woli – DK 77 z DW 871 (ul. KEN) i w Ropczycach – DK 4 z DW 986 (ul. 3 Maja), już działa i rejestruje niedostosowanie się kierowców do sygnalizacji świetlnej.

– W pierwszym kwartale tego roku urządzenia zarejestrowały 28 tys. naruszeń. To jest ok. 15 naruszeń na dobę – mówi Łukasz Majchrzak, rzecznik prasowy Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. – Mamy nadzieję, że z czasem będzie ich coraz mniej – dodaje.

Każde naruszenie to aż 500 zł mandatu i 6 punktów karnych, gdyż taka właśnie kara grozi kierowcom przejeżdżającym skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Jak działają rejestratory?
Instalacje składają się z kamer poglądowych, monitorujących wjazdy na skrzyżowanie oraz kamer ANPR, które prowadzą identyfikację typów pojazdów oraz ich numerów rejestracyjnych. Dodatkowym elementem jest komponent sterujący, który odpowiada za przekazywanie zgromadzonych danych do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Gdy kierowca wjedzie na skrzyżowanie na czerwonym świetle, zostaje mu zrobione zdjęcie, które przesyłane jest do CANARD. Tam rozpoczyna się postępowanie w sprawie o wykroczenie.

Skrzyżowania, na których działają rejestratory nie są oznakowane. Podpowiedzią i znakiem ostrzegawczym dla kierowców mogą być tylko żółte kamery umieszczone na masztach ulicznych świateł.

Katarzyna Szczyrek

8 Responses to "Rejestratory przejazdu na czerwonym świetle już łapią"

Leave a Reply

Your email address will not be published.