Reklama prywatnego biznesu za publiczne pieniądze?

Tak wygląda Punkt Obsługi Mieszkańców Urzędu Miasta Rzeszowa w jednej z galerii handlowych. To raczej takie zdjęcie powinno było znaleźć się na miejskiej ulotce. Fot. Wojciech Piątkowski

RZESZÓW. Duże zdjęcia galerii handlowych na miejskich publikacjach.

Do redakcji zadzwonił Czytelnik w sprawie ulotki Urzędu Miasta, informującej o Punktach Obsługi Mieszkańców ulokowanych w dwóch dużych galeriach handlowych. – Mam pytanie, czy te ulotki przypadkiem nie reklamują  galerii handlowych za pieniądze publiczne?

Sprawdziliśmy. Faktycznie, na froncie i odwrocie ulotki zatytułowanej “Urząd bliżej Ciebie!” umieszczone są dwa duże zdjęcia galerii handlowych. Każde zajmuje ok. 1/3 powierzchni jednej strony ulotki.  Pod zdjęciami zawarto informacje, jakie sprawy mogą załatwić w tych punktach mieszkańcy oraz w jakich dniach i godzinach są one czynne. Ulotki są utrzymane w takiej samej kolorystyce, jak  inne materiały  promocyjne Urzędu Miasta Rzeszowa. Naszą uwagę zwróciły adresy emaliowe punktów obsługi mieszkańców, które w pierwszej swej części mają nazwy galerii handlowych. Dodajmy, że na tej samej stronie erzeszow.pl znajduje się też adres biuletynu informacji publicznej miasta Rzeszowa, w skrócie bip.

O sprawę zapytaliśmy prof. Ewę Nowińską z Uniwersytetu Jagiellońskiego, eksperta w dziedzinie prawa reklamy. Wyjaśniła, że przypadek ten może podlegać ocenie przepisami ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Wedle  art. 16 ustawy, ust. 1, pkt. 4, czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest w szczególności: “wypowiedź, która zachęcając do nabywania towarów lub usług, sprawia wrażenie neutralnej informacji” .

– Artykuł ten opisuje sytuację, gdy w komunikacie “sprawiającym wrażenie” neutralnego, nad jego wartością informacyjną przeważa część promocyjna. Należałoby zatem wykazać, że komunikat ten w zamyśle spełniać ma funkcję reklamową a nie informacyjną, zatem że mamy do czynienia z działaniem celowym, o dużym natężeniu nieuczciwości, polegającym na ukrywaniu reklamy – mówi pani profesor.

Ekspert dodaje, że realizacja przesłanek ustawowych w konkretnym przypadku jest ocenna, wynikająca z przekonania sądu o ich istnieniu lub nie. Z tego choćby względu różni prawnicy mogą inaczej oceniać dany komunikat. – Jeśli odbiorca tej ulotki zwróci uwagę najpierw na zdjęcia galerii, to ta część ulotki przeważa nad informacyjną. Ale z drugiej strony, zdjęcia galerii też pełnią funkcję informacyjną, bo w nich mieszczą się punkty informacyjne Urzędu Miasta.

***

Dziękuję czytelnikowi za sygnał. Nie przesądzam o charakterze ulotek Urzędu Miasta. Lecz jako dziennikarz  muszę wyrażać uzasadnione wątpliwości. Czy nie lepiej byłoby, gdyby zamiast zdjęć określonych centrów handlowych, które znają prawie wszyscy mali i duzi mieszkańcy Rzeszowa i okolic, zamieszczono zdjęcia uśmiechniętych  urzędniczek lub opisywanych Punktów Obsługi Mieszkańców? Wtedy nikt by nie miał wątpliwości, co do charakteru ulotek.

Piotr Samolewicz

4 Responses to "Reklama prywatnego biznesu za publiczne pieniądze?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.