
Zdaniem naukowców, w oczekiwaniu na nadejście kolejnej fali zachorowań na COVID-19 trzeba rozważyć wprowadzenie obowiązku szczepień przeciwko SARS-CoV-2 – co najmniej w grupach osób szczególnie narażonych na zakażenie. – W oczywisty sposób w pierwszej kolejności obowiązek ten powinien dotyczyć pracowników medycznych. Warto też rozważyć obowiązek szczepień
w przypadku innych grup zawodowych i społecznych, które są kluczowe dla funkcjonowania państwa w warunkach pandemii (wojsko, policja, straż pożarna, nauczyciele) lub w szczególny sposób narażone na zakażenie SARS-CoV-2 z powodu bezpośrednich kontaktów z interesantami (np. rehabilitanci, fryzjerzy, listonosze, pracownicy salonów kosmetycznych etc.) – podkreślili eksperci.
Według nich, jednoznacznym epidemiologicznym wskazaniem do wprowadzenia obowiązku szczepień jest trwająca nadal pandemia, a także jej wysokie koszty i długoterminowe następstwa związane z ograniczeniem dostępu do systemu ochrony zdrowia oraz perspektywa zamykania zakładów pracy, szkół, kościołów, instytucji kultury i rekreacji etc.
Ograniczenie wolności osobistej?
– Obowiązek poddania się szczepieniu oznacza ograniczenie wolności osobistej. Należy jednak pamiętać, że nieskrępowana wolność osobista kończy się tam, gdzie jednostka zaczyna stwarzać zagrożenie dla innych. Mówiąc wprost i bez ogródek o samej tylko stronie finansowej utrzymania powszechnej dobrowolności szczepień przeciwko SARS-CoV-2: jeśli oczywiste jest, że odmowa szczepienia powoduje dodatkowe wydatki, wynikające z obciążenia systemu ochrony zdrowia i zamykania gospodarki, to czy osoby świadomie odmawiające nieodpłatnych szczepień nie powinny przyjąć na siebie ponoszenia kosztu tych strat, z rozmysłem przecież przez nie powodowanych? – pytają naukowcy.
Ich zdaniem, obowiązek zaszczepienia się przeciw COVID-19 zapewni ochronę społeczeństwa i państwa przed groźnymi skutkami epidemii COVID-19: licznymi zgonami osób dotkniętych tą chorobą, nadmiarowymi zgonami osób mających inne schorzenia, jak też poważnymi skutkami społeczno-ekonomicznymi wynikającymi z zamrożenia gospodarki. – To smutne, że dziś musimy przypominać hasło „Nie ma wolności bez solidarności” oraz że braterstwo powinno nieodstępnie towarzyszyć wolności – wskazali.
Obiekt rygorystycznych badań
Eksperci przypominają, że szczepienie przeciw COVID-19 było obiektem niezwykle rygorystycznych badań: w przeszłości żadne z dotychczas stosowanych szczepień nie było tak intensywnie i szczegółowo badane, monitorowane i komentowane. – Dalsze oczekiwanie na szczepionkę cechującą się stuprocentową skutecznością wobec wszelkich wariantów SARS-CoV-2 i pozbawioną jakichkolwiek reakcji poszczepiennych jest nierealistyczne i nieodpowiedzialne w sytuacji toczącej się walki z pandemią. Nie dajmy się naciągać wszelkiego typu sprzedawcom wątpliwości i pseudonaukowych teorii. Jak dotąd nie ma możliwości leczenia COVID-19 w warunkach domowych, a profilaktyka polegająca na zakazie wychodzenia z domu jest dokuczliwa i bardzo kosztowna – apelują naukowcy.
Anna Moraniec



7 Responses to "Rekomendują obowiązek szczepień nie tylko medyków"