Rekordowe zainteresowanie

Tarnica wciąż pozostaje najpopularniejszym szczytem Bieszczadów. Fot. Marcin Jeżowski

167 tysięcy wejść turystów na szlaki odnotował w lipcu Bieszczadzki Park Narodowy. To prawie połowę więcej niż w tym samym czasie w ubiegłym roku. – To 45 proc. więcej niż w lipcu ubiegłego roku, kiedy odnotowaliśmy 115 tys. wejść do parku – powiedział nam Stanisław Kucharzyk, zastępca dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego. 

Największym zainteresowaniem turystów cieszył się szlak z Wołosatego na Tarnicę. Na najwyższym szczycie Bieszczadów stanęło 46 tys. osób. Na 2. miejscu pod względem frekwencji znalazł się szlak z Przełęczy Wyżnej na Połoninę Wetlińską (17 tys. turystów). To mniej niż zwykle, ale spowodowane jest to remontem kultowego schroniska Chatka Puchatka oraz zmianą przebiegu szlaku. Na 3. i 4. miejscu znalazły się kolejno Rawki (prawie 16 tys) i Bukowe Berdo (prawie 14 tys.). Łącznie w lipcu Bieszczadzki Park Narodowy odwiedziło 167 tys. turystów. – Frekwencja jest rekordowa. Można powiedzieć, że koronawirus zrobił swoje, bo w tym roku turyści w obawie przed pandemią wybierają wakacje w kraju, zamiast zagranicznych wyjazdów i to przekłada się na statystki – komentuje wicedyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Przypomina, że w zamkniętych miejscach nadal obowiązuje zakrywanie ust i nosa, np. poprzez zakładanie maseczek, na szlakach i wolnej przestrzeni nie jest to konieczne. Aktualnie wszystkie szlaki w Bieszczadzkim Parku Narodowym są otwarte. Warunki turystyczne są bardzo dobre. Sytuację można na bieżąco śledzić za pomocą kamer internetowych, zamieszonych na stronie BPN.

ms

Leave a Reply

Your email address will not be published.