
PODKARPACIE. Czy zmiany będą prowadzić do spadku jakości opieki medycznej i straci na tym pacjent?
Zmiany zapisane w projekcie ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty upraszczają procedurę zatrudniania w Polsce lekarzy z krajów nienależących do UE. Co o tym sądzą polscy lekarze?
Lekarz cudzoziemiec, posiadający tytuł specjalisty uzyskany za granicą i znający język polski będzie musiał jednak otrzymać zaświadczenie potwierdzające planowane zatrudnienie go w placówce leczniczej na terenie Polski. Wtedy będzie mógł wystąpić do właściwej okręgowej rady lekarskiej (ORL) z wnioskiem o przyznanie mu prawa wykonywania zawodu na czas i miejsce zatrudnienia w danym podmiocie. Przed jej podjęciem będzie jednak musiał przejść szkolenie pod nadzorem opiekuna – nie dłuższe niż roczne. Prawo wykonywania zawodu będzie obowiązywało na określony czas (nie dłuższy niż pięć lat) i w miejscu zatrudnienia, czyli w placówce, która wystawiła zaświadczenie.
„Powyższe obwarowania dadzą możliwość zatrudniania z jednoczesną merytoryczną kontrolą samorządu zawodowego, w trybie skróconym, lekarzy cudzoziemców spoza UE w tych podmiotach, w których istnieje zagrożenie zaprzestania udzielania świadczeń zdrowotnych z powodu braku na rynku pracy lekarzy specjalistów w danej dziedzinie medycyny” – argumentuje resort w uzasadnieniu projektu.
– Uważam, że zbytnie ułatwianie i minimalizowanie wymagań będzie prowadzić do spadku jakości opieki medycznej i niestety straci na tym pacjent. Jest to trochę populistyczny kierunek działania. Należy raczej pracować nad stworzeniem takich warunków w Polsce aby lekarze nie myśleli o wyjeździe za granicę – komentuje pomysł resortu dr n. med. Wojciech Domka, prezes ORL w Rzeszowie. – Oczywiście witamy w naszych szeregach każdego kolegę lekarza bez względu na to skąd przyjeżdża. Pomożemy mu w rozpoczęciu pracy. Uważam jednak, że warunkiem sine qua non jest nostryfikacja dyplomu i zdany LEK.
Według niego, to posunięcie nie pomoże w uzupełnieniu braków kadrowych wśród lekarzy. Nie sądzi również, aby liczba lekarzy, np. z Ukrainy chcących pracować w Polsce, była olbrzymia. Po rozwiązanie sięgnie góra kilka-kilkanaście osób. – Sytuacja ta może oczywiście się zmieniać w zależności od warunków pracy i płacy u nas i zagranicą np. na Ukrainie – mówi dr Domka. I dodaje, że na terenie rzeszowskiej Izby zawód lekarza wykonuje 13 cudzoziemców oraz 31 lekarzy, którzy uzyskali obywatelstwo polskie. Natomiast od 2004 roku (od wejścia Polski do Unii) 83 lekarzy wystąpiło o uprawnienia do pracy za granicą.
Anna Moraniec



One Response to "Remedium na braki lekarzy mają być imigranci"