Remis „pasiaków” w Lublinie

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

III LIGA. Pierwsze zwycięstwo Izolatora.

W najciekawszym meczu 2. kolejki Resovia zremisowała 1-1 na wyjeździe z Lublinianką. W 36. minucie gola dla gospodarzy zdobył Damian Ścibior, wyrównał po kapitalnej akcji w 65. minucie Mateusz Świechowski. Obie drużyny pozostają niepokonane.

Rzeszowianie mają prawo czuć niedosyt. Gdyby przed przerwą grali tak jak w drugiej połowie, wracaliby do domu bogatsi o 3 punkty. Niestety, w pierwszej części spotkania “pasiaki” grały za wolno, mnożyły się niecelne podania. W szatni musiało być gorąco, bo na drugie 45 minut wyszedł inny zespół. Po bramce Świechowskiego resoviacy zaatakowali z jeszcze większym animuszem, lecz brakowało skuteczności. Bohaterem mógł zostać wprowadzony za bezbarwnego Michała Ogrodnika Sebastian Fedan, jednak w końcówce nie trafił z kilku metrów do niemalże pustej bramki.

LUBLINIANKA    1
RESOVIA    1
(1-0)
1-0 Ścibor (37.)
1-1 Świechowski (65.)

LUBLINIANKA: Mańka – Kursa , Paździor, Grzegorczyk, Kozieł – Gąsior (75′.Ozimek), Ścibior (90. Boniaszczuk), Wójtowicz (70. Kanarek), Sobiech, Mazurek – Majewski (80. Gromba).
RESOVIA: Pietryka – Jaroch, Kozubek, Domoń, Pydych (83. Zieliński) – Ogrodnik (62. Fedan), Świechowski, Nikanovych, Brągiel, Madeja – Krawczyk (88. Dziedzic).

Sędziował Małodziński (Mielec). Żółte kartki: Gąsior, Sobiech – Świechowski, Nikanovych. Widzów 500.

Izolator zdobył pierwszy komplet punktów. Biało-zieloni pokonali na własnym boisku Stal Kraśnik, rewanżując się za porażkę poniesioną przed kilkoma miesiącami. – Cieszy, że zespół podniósł się po 1-3 z Resovią – podkreślał Jakub Słomski, trener ekipy z Boguchwały.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Bohaterem spotkania był Sebastian Brocki, znów operujący za plecami napastnika. Zarobił karnego (choć goście byli przekonani, że bramkarz Krzysztof Mazur trafił w piłkę, a nie w nogi pomocnika “Izolacji”), a przed końcem I połowy trafił do siatki. Jak się później okazało, był to gol na wagę zwycięstwa.

“Brokiemu” asystował Bartosz Karwat, który wcześniej bezbłędnie egzekwował “11”. Na równie wysokie noty zasłużył skrzydłowy Michał Bereś. Nieźle wypadł debiut Mateusza Wanata, który ma zastąpić superstrzelca Tomasza Płonkę. O ile w ofensywie jest sporo jakości, o tyle obrona Izolatora monolitu nie stanowi. To dziś największe zmartwienie trenera Słomskiego.

IZOLATOR Boguchwała 2
STAL Kraśnik 1
(2-1)
0-1 Chrzanowski (5.), 1-1 Karwat (12. – karny), 2-1 Brocki (41.)

IZOLATOR: Pawlus – Rokita, Adrian Burak, Szpond, Brogowski – Bereś (90. Tyburczy), Arkadiusz Burak, Skiba (71. Szyszka), Karwat – Brocki (89. Skała), Wanat
STAL: Mazur – Gawron, Matysiak, Pietroń, Leziak – Pacek, Wojtaszek (65. Drąg), Melnychuk (70. Rajca), Chamera – Drozd (11. Shpikula), Chrzanowski (89. Pachuta).

Sędziował Paweł Tucki (Zamość). Żółte kartki: Pawlus – Gawron. Widzów 200.

Leave a Reply

Your email address will not be published.