
RZESZÓW. W 2020 r. zostanie położona nowa nawierzchnia, ale tylko na części ulicy.
Mimo zapowiedzi, remont ulicy Grunwaldzkiej nie został przeprowadzony w tym roku. Wymiana nawierzchni z kostki na płyty granitowe będzie tam możliwa w 2020 r. Zanim jednak rozpoczną się prace, na ulicę wejdą archeolodzy. Władze miasta zaproponowały też kompromisowe rozwiązanie w sprawie wymiany nawierzchni na innej ulicy – Mickiewicza.
Prace przy wymianie nawierzchni powinny się rozpocząć na wiosnę. Do remontu będzie przeznaczony niedługi odcinek, bo tylko 70-metrowy. Chodzi o odcinek od ul. Kościuszki do ul. Matejki.
– Wymianę nawierzchni planujemy na przyszły rok. Zanim rozpoczną się prace, wejdą archeolodzy – informuje Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. – Na początku 2020 r. planujemy ogłosić przetarg na wykonawcę.
Wymiana 70-metrowej nawierzchni na ul. Grunwaldzkiej potrwa cztery miesiące. Koszt tej inwestycji wyniesie 1,5 mln zł. To jednak tylko część tej inwestycji. Trzeba będzie również wymienić pozostałą część nawierzchni na całej jej długości. Ale na razie nie wiadomo, kiedy rozpoczną się prace przy tym drugim odcinku ul. Grunwaldzkiej.
Znaleziono tez rozwiązanie problemu z wymianą nawierzchni przy innej ulicy – na Mickiewicza. Prezydent Tadeusz Ferenc chce, żeby na tej ulicy zdjęto zabytkową kostkę brukową i w jej miejsce wstawiono płyty granitowe. Na to jednak nie zgadza się wojewódzki konserwator zabytków. W związku z zakazem konserwatora, prezydent na wakacjach nakazał umieszczenie tam dwóch tablic, na których można było przeczytać: „Konserwator nie pozwala na rewitalizację nawierzchni ul. Mickiewicza”. W końcu jednak pod koniec września napisy zostały usunięte.
W sprawie ulicy Mickiewicza władze miasta zaproponowały konserwatorowi inne kompromisowe rozwiązanie. Nowa nawierzchnia mogłaby składać się i z zabytkowej porfirowej kostki i z płyt granitowych. Prace mogłyby rozpocząć się w 2020 r. Jednak w tej sprawie nie ma jeszcze decyzji wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Mariusz Andres



4 Responses to "Remont Grunwaldzkiej dopiero w przyszłym roku"