Res-Drob smrodzi, prokuratura nie czuje

Res-Drob nadal zasmradza powietrze i mieszkańcy sąsiadujących z zakładem bloków nie mogą  otwierać  okien. Fot. Wit Hadło

Mieszkańcy rzeszowskiego osiedla 1000-lecia nadal odczuwają smród m.in. z podczyszczalni ścieków firmy Res-Drob. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego nakazal rozebranie tego obiektu, ale Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego ((WINB) uznał, że nadal powinien działać. Przewodniczący Rady Osiedla złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu przestępstwa dotyczącego decyzji WINB, ale prokuratura umorzyła postępowanie. 

Podczyszczalnia ścieków jest głównym sprawcą smrodu jaki wydobywa się z Res-Drobu. Obiekt miał powstać niezgodnie z prawem i bez pozwolenia na budowę. Tak orzekł Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Jednak od tej decyzji odwołał się zarząd Res-Drobu i Wojewódzki Nadzór Budowlany pozwolił na dalsze funkcjonowanie podczyszczalni. 

Podczyszczalnia ścieków w Res-Drobie, do której trafiają nieczystości z uboju kurczaków, to samowola budowlana. Tak twierdzi powiatowy nadzór budowlany. Minął już rok od tej decyzji i obiekt wciąż działa. 

– Prokuratura Rejonowa dla Miasta Rzeszowa umorzyła postępowanie w sprawie mojego zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa, które dotyczy wojewódzkiego nadzoru – poinformował nas Mieczysław Doskocz, przewodniczący osiedla 1000-lecia w Rzeszowie. – Uznano, że decyzja Powiatowego Nadzoru Budowlanego może być (tak jak uważa Wojewódzki  Nadzór Budowlany), zawieszona i podczyszczalnia nadal może działać. Od tego postanowienia zamierzam się odwołać, bo ten obiekt powinien być rozebrany. Stanowisko prokuratury jest niezrozumiałe i uderza w mieszkańców osiedla, którzy nadal będą wdychać smród. 

Mieszkańcy osiedla zarzucają służbom państwowym, które nadzorują Res-Drob, opieszałość i nieprawidłowości w postępowaniu dotyczącym konieczności likwidacji zakładowej podczyszczalni. Jak mówi przewodniczący Rady Osiedla 1000-lecia, to unikanie odpowiedzialności przez urzędy nadzoru. 

Próbowaliśmy uzyskać stanowisko zarządu Res-Drobu w sprawie podczyszczalni ścieków , ale telefonu nie odbierał rzecznik prasowy firmy, Rafał Baranowski. 

Smród z Res-Drobu wydobywa się już 10 lat i z tego powodu cierpi 4 tys. mieszkańców osiedla 1000-lecia. Protesty mieszkańców, ani kary finansowe nakładane na zakład nic nie dają. Choć zainstalowano tam filtry, które mają ograniczyć fetor, to sytuacja nie zmienia się i mieszkańcy bloków nie mogą nawet otworzyć okien. 

pr

10 Responses to "Res-Drob smrodzi, prokuratura nie czuje"

Leave a Reply

Your email address will not be published.