
RZESZÓW. Inwestor chce wybudować mniejszy obiekt, ale do tego potrzebna jest zmiana planu zagospodarowania przestrzennego.
Nie w tym roku, a być może w przyszłym rozpocznie się budowa Res-Vity. Dlaczego, inwestycja, o której głośno było jeszcze przed postaniem w Rzeszowie kolejnych dwóch galerii handlowych, nie została zrealizowana jeszcze kilka lat temu?
– Były wielkie problemy z nabyciem przez inwestora niezbędnych dla inwestycji gruntów. Początkowo zakładano, że Res-Vita zostanie zrealizowana w ciągu dwóch lat, do 2011 roku, ale kłopoty z właścicielami nieruchomości spowodowały, że cała inwestycja musiała zostać przesunięta w czasie. Pogodzenie wszystkich problemów dotyczących nieruchomości zajęło 4 lata. Patrząc na skalę spornych kwestii, nie jest to wcale tak długo. W międzyczasie założenia ekonomiczne inwestycji uległy zmianie – tłumaczy dr Aleksander Bentkowski, prezes Resovia Rzeszów.
Jeszcze w 2010 roku rzeszowscy radni uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego na terenie, na którym jest planowana inwestycja. Według niego, na tym obszarze ma powstać duży kompleks handlowy o pow. ok. 40 tys. mkw. z dwoma dominantami – ok. 30-piętrowymi budynkami mieszkalno-biurowymi. Szczegółowy plan zakłada, że budynek handlowy będzie miał nie mniej niż 18 metrów wysokości, a mieszkaniowo-hotelowe nie więcej niż 90 metrów, czyli ok. 32 piętra.
Konieczna zmiana planu zagospodarowania
Jak twierdzi prezes klubu, mieszkania w tak wysokich budynkach są średnio 30 proc. droższe i w obecnej sytuacji gospodarczej nie ma możliwości, żeby je sprzedać. Tak więc budowa tych dominant jest ekonomicznie nieuzasadniona. Dodatkowo żaden bank nie zechce kredytować tego rodzaju obiektu, który będzie miał duże powierzchnie handlowe, ponieważ rynek w Rzeszowie został w ostatnich latach powierzchniami tego typu nasycony.
– Stąd konieczność zmiany planu zagospodarowania przez radnych. Sądzę, że radni i zarząd miasta zgodzą się na zmianę projektu, ale sama procedura potrwa 8 – 10 miesięcy. To kolejna strata ponoszona przez inwestora. W międzyczasie będzie opracowywany projekt. Mam nadzieję, że powstanie tam obiekt o indywidualnej architekturze do 9 metrów wysokości jeden 13 – 14-piętrowy budynek mieszkalny. Jeżeli teraz inwestor wystąpi o zmianę planu, to cała procedura skończy się w najlepszym razie – w lutym – mówi Bentkowski.
Spór o lodowisko
– W tej sytuacji uważam, że lodowisko będzie użytkowane jeszcze do marca 2016 r. Tak samo nie widzę przeszkód, żeby mieszkańcy dalej korzystali z usytuowanych tam kortów tenisowych – zaznacza Bentkowski.
To właśnie w centrum ma powstać nowy obiekt. Mieszkańców najbardziej interesuje nawierzchnia ślizgawki. Na co mogą liczyć po zmianach planu?
– Plusem nowego projektu może być to, że lodowisko znajdzie się nie na pierwszym piętrze, tylko na parterze. Jednak będzie to lodowisko do użytku rekreacyjnego, bez trybun – mówi Aleksander Bentkowski. Jak wyjaśnia prezes Resovii, budowanie lodowiska naturalnego ma sens, jeżeli będzie użytkowane co najmniej przez 6 – 9 miesięcy w roku, ale i tak generuje znacznie większe koszty niż sztuczne.
– Jeżeli miasto się zgodzi, żeby przejąć lodowisko z naturalną nawierzchnią w użytkowanie, to Res-Vita będzie gotowa je oddać – mówi Bentkowski. – Dodam, że inwestor chciał pozostawić do dyspozycji Urzędu Miasta i Urzędu Marszałkowskiego całą drugą kondygnację na stworzenie Centrum Nauki Kopernik. Byłaby to powierzchnia 15 tys. mkw., czyli tyle, ile ma Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Byłoby to świetne miejsce i udałoby się taką inwestycję dużo szybciej zrealizować, niż gdyby Urząd Miasta lub Urząd Marszałkowski chcieli realizować ten pomysł w osobnym nowo budowanym budynku – dodaje.
Blanka Szlachcińska



9 Responses to "Res-Vita powstanie w przyszłym roku?"