
PUCHAR POLSKI. Do zwycięstwa w meczu półfinałowym rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim, piłkarze Resovi Reszów potrzebowali dogrywki. Po 120 minutach pokonali 3-2 IV-ligową Polonię Przemyśl.
Piłkarze z Reszowa na objęcie prowadzenia potrzebowali niespełna 25 minut, pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobył Tomasz Ciećko. Polonii udało wyrównać się jeszcze przed przerwą, w 43 minucie w zamieszaniu w polu karnym najbliżej do piłki miał Paweł Sedlaczek i to on pokonał Marcina Pietrykę.
Druga połowa zaczęła się od frontalnych ataków gospodarzy. W pierwszym kwadransie doskonałych sytuacji nie wykorzystali m.in. Mateusz Świst i Damian Barszczak.Bramkę zdobyła zaś Resovia, podanie za linię obrońców przejął Kacper Rop i pewnym strzałem pokonał bezradnego Piotra Krzanowskiego.
Gospodarze próbowali jednak odrobić straty, w końcówce kilkukrotnie stwarzając sobie dogodne sytuacje w polu karnym Pietryki. Gdy w 93. minucie wydawało się, że nic już nie może odebrać awansu do finału wojewódzkiego Pucharu Polski podopiecznym Macieja Huzarskiego, sędzia odgwizdał rzut wolny dla Polonii około 25 metrów od bramki rzeszowian. Do piłki podszedł grający trener gospodarzy Paweł Załoga i pięknym strzałem pokonał bramkarza gości.
O ostatecznym wyniku spotkania przesądził jednak Szymon Kaliniec, który w 113. minucie zdobył trzecią bramkę dla gości, dając tym samym zawodnikom z Reszowa awans do finału wojewódzkiego Pucharu Polski.W finałowym dwumeczu, który odbędzie się 27 maja i 10 czerwca, piłkarze Resovii zmierzą się z Wisanem Skopanie, który w drugim półfinale pokonał Cosmos Nowotaniec 1-0.
POLONIA PRZEMYŚL 2
RESOVIA RZESZÓW 3
po dogr. (1-1, 2-2)
0-1 Ciećko (24.), 1-1 Sedlaczek (43.), 1-2 Rop (56.) 2-2 Załoga (90+3), 2-3 Kaliniec (113.)
Kamil Krukiewicz
[print_gllr id=149332]


