Resovia: – Sprawdźmy finanse rzeszowskich klubów

Działacze Resovii odpowiedzieli prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi, formułując kilka pytań w oficjalnym piśmie i proponując alternatywne rozwiązania w wyścigu po miejską dotację. Fot. Paweł Bialic
Działacze Resovii odpowiedzieli prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi, formułując kilka pytań w oficjalnym piśmie i proponując alternatywne rozwiązania w wyścigu po miejską dotację. Fot. Paweł Bialic

PIŁKA NOŻNA. Klub z Wyspiańskiego nalega, by miasto przeprowadziło kontrolę finansową w Resovii i Stali Rzeszów.

– To nie jest szukanie haków na Stal. Chcemy jedynie, żeby rywalizacja prowadzona była w duchu fair play. Zasady muszą być przejrzyste – tłumaczył na poniedziałkowej konferencji prasowej Przemysław Chmiel, prezes zarządu piłkarskiej Resovii.

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, w czwartek spotkał się z przedstawicielami Resovii i Stali i przedstawił swój pomysł na budowę mocnego klubu: ratusz wesprze drużynę, która zajmie wyższe miejsce na koniec… trwającej od 6 sierpnia rundy jesiennej. Stal na propozycję przystała od razu, Resovia – zobligowana terminem – zrobiła to w poniedziałek. Zaznaczyła jednak, że prezydent nie pozostawił jej wyboru i w oficjalnym piśmie wytłumaczyła, skąd te wszystkie wątpliwości.

– Ustalanie zasad w czasie trwania rundy, po zamknięciu okienka transferowego oraz pospieszny tryb weryfikacji współzawodnictwa może powodować posądzenia o faworyzowanie jednego z zespołów. Biorąc pod uwagę, że stawka tego „wyścigu” jest wysoka i w grę wchodzą pieniądze podatników, chcemy, aby zasady zostały jasno określone na starcie – napisali resoviacy, nalegając aby: 1. Prezydent konkretnie określił wysokość kwoty, jaką miasto dodatkowo przeznaczy dla zwycięzcy rywalizacji. Jest to konieczne, aby nie było podejrzeń, że wysokość dofinansowania będzie uzależniona od tego, który klub zbierze więcej punktów na półmetku rozgrywek. 2. Zostało dokładnie sprecyzowane, co, według prezydenta, jest końcem rundy jesiennej. Czy jest to ostatni mecz rundy w myśl regulaminu trzeciej ligi, czy też ostatni mecz mistrzowski rozegrany w 2016 roku?. 3. Warunkiem dodatkowego dofinansowania był fakt nieposiadania przez sekcję piłki nożnej na dzień 1 stycznia 2017 roku długów wobec: a) byłych zawodników i trenerów oraz innych osób działających na rzecz sekcji lub świadczących dla niej usługi, a także obecnych piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego jeśli zaległości wobec nich przekraczają 2 miesiące; b) ZUS; c) PZPN oraz Okręgowych ZPN biorących udział w organizacji rozgrywek, w których klub rywalizuje; d) miasta Rzeszów; e) klubów sportowych; f) innych podmiotów i instytucji powiązanych z sekcją piłki nożnej drużyny seniorów.

Resoviacy uważają, że spełnienie powyższego warunku zagwarantuje, iż pieniądze z miasta nie zostaną wykorzystane w sposób niezgodny z ich przeznaczeniem, czyli na spłatę długów. – My tylko odnosimy się do słów prezydenta, który twierdził, iż nie będzie dawał pieniędzy na spłatę zobowiązań. Zatem zróbmy audyt i będziemy mieć jasność sytuacji – spuentował Chmiel. Jednocześnie klub z Wyspiańskiego zaproponował, by o finansowym wsparciu decydował wynik na koniec obecnego sezonu, a najlepiej sezonu 2017/18.

Działacze Resovii odpowiedzieli też na pytanie, na jakiej podstawie sugerują, iż prezydent faworyzuje Stal. – Cóż, przy próbie pozyskania licencji od Floty prezydent zwrócił się tylko do Stali. Został również usunięty zapis o warunkach przetargu na Stadion Miejski, gdzie jedynie podmioty niezadłużone mogły startować do przetargu. No i sprawa reklam na Stadionie Miejskim i poza nim. Na czyich gruntach są umieszczone, kto wynajmuje powierzchnię i komu płaci – wyliczali.

Tomasz Szeliga

8 Responses to "Resovia: – Sprawdźmy finanse rzeszowskich klubów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.