Resovia w komplecie

Piotr Szkolnik odrzucił bardziej intratne propozycje i w następnym sezonie znów pomoże Resovii. Fot. Paweł Bialic
Piotr Szkolnik odrzucił bardziej intratne propozycje i w następnym sezonie znów pomoże Resovii. Fot. Paweł Bialic

III LIGA. „Pasiaki” gotowe na kolejne wyzwania. Z drużyny odszedł jedynie Łukasz Sękowski.

Końcówka tygodnia należała do działaczy Resovii. Umowy z klubem podpisali trenerzy i niemal wszyscy kluczowi piłkarze, uregulowano wszelkie sprawy finansowe. – Jesteśmy gotowi na kolejne wyzwania. Z uwagi na reformę trzeciej ligi najbliższy sezon będzie arcytrudny. Walka o mistrzostwo równoznaczna jest z walką o utrzymanie – przypomina Dawid Nieć, wiceprezes ds. sportowych Resovii.

W weekendowym wydaniu Super Nowości opublikowaliśmy felieton poruszający problemy podkarpackich klubów piłkarskich. Napisaliśmy, iż w Resovii sytuacja jest podbramkowa, a zawodnicy i trener „pasiaków” zastanawiają się nad zmianą barw. Okazało się to nieprawdą.

– Nie wszystko jest idealne, my również mamy swoje problemy, ale pracujemy nad tym, by było ich jak najmniej. Nie uciekamy od odpowiedzialności, lecz tym razem zostaliśmy napiętnowani bez powodu – irytował się Nieć. Z faktami się nie dyskutuje. Posypujemy więc głowy popiołem i z nieskrywaną satysfakcją przekazujemy pozytywne wiadomości.

Huzarski: – Ten zespół może grać lepiej
Zacząć należy od trenerów. Duet Maciej Huzarski – Szymon Grabowski wciąż będzie pracować z piłkarzami Resovii. W kontrakcie „Huzara”, najbardziej wykształconego szkoleniowca na Podkarpaciu (jedyny z dyplomem UEFA PRO), pojawił się jednak zapis, że w przypadku otrzymania propozycji z wyższej ligi, będzie on mógł odejść z Resovii.

– Cieszę się, iż zostaję w tym klubie i że udało się zachować skład. Włożyłem w budowę tego zespołu serce i zdrowie i sam najlepiej wiem, iż może on grać jeszcze ciekawszy i skuteczniejszy futbol – podkreśla Huzarski, który tego lata będzie wypoczywać nad hiszpańskim morzem. Huzarski z Grabowskim podpisali z Resovią roczny kontrakt. Pod ich wodzą biało-czerwoni wygrali 35 meczów, 11 razy zremisowali i ponieśli tylko 7 porażek. – Kontynuowanie współpracy z tym duetem trenerskim to pewnego rodzaju stabilizacja, która w poprzednich latach w Resovii była rzadkością – podkreśla Adrian Rudawski, wiceprezes ds. organizacyjnych.

Zrezygnowali z większych pieniędzy
Wydaje się, że z kluczowych zawodników zabraknie jedynie Łukasza Sękowskiego. 30-letni obrońca podejmie bowiem pracę w Straży Granicznej. Przy Wyspiańskiego wciąż oglądać będziemy natomiast Piotra Szkolnika. Dla urodzonego na Mazurach zawodnika będzie to dziewiąty sezon w Resovii. – Miałem lepsze propozycje z innych województw (m.in. Garbarnia Kraków – red.), ale jestem kapitanem drużyny i finanse nie miały największego znaczenia. Choć nie jestem wychowankiem rzeszowskiego klubu, to czuję się prawdziwym resoviakiem. Gdy miałem poważną kontuzję Resovia bardzo mi pomogła, teraz jest okazja, by się odwdzięczyć – stwierdził „Szkolo” zaraz po podpisaniu umowy.

– Nasi najlepsi zawodnicy nie narzekali na brak ofert. Mogli zarabiać większe pieniądze, ale woleli zostać w Resovii. To chyba o czymś świadczy – nie ukrywa zadowolenia Dawid Nieć. „Pasiaki” mogą być jeszcze mocniejsze. Trenerzy chcieliby ściągnąć m.in. napastnika, który mógłby konkurować z Tomaszem Ciećką.

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.