Restrukturyzacja zamiast likwidacji

Czy pomysły mające przynieść oszczędności sprawdzą się w praktyce i personel, i pacjenci przekonają się w ciągu najbliższych miesięcy. Fot. Archiwum szpitala

PRZEWORSK. Miesiąc temu dyrektor chciał likwidować oddział położniczo-ginekologiczny i neonatologiczny. Teraz zapowiada jego restrukturyzację.

Grzegorz Jedynak, dyrektor SP ZOZ w Przeworsku, na ostatniej sesji Rady Powiatu poinformował, że planowana jest restrukturyzacja oddziału położniczo-ginekologicznego oraz oddziału neonatologicznego, które miesiąc temu zagrożone były likwidacją, bo sam to rozwiązanie rekomendował, tłumacząc, że w 2018 r. w szpitalu urodziło się 365 dzieci, co dawało średnią na poziomie jednego dziecka dziennie. A to według niego było nierentowne i zagrażało bezpieczeństwu rodzących.

Wtedy nie zgodzili się na likwidację radni powiatowi pod naporem zatrudnionych tam pielęgniarek i położnych, jak i pacjentek. Dziś dyrektor mówi, że szpital wymaga nie tyle likwidacji co restrukturyzacji. I dodaje, że systematyczna praca, polegająca na efektywniejszym wykorzystywaniu zasobów i możliwości przyniesie oszczędności i zmniejszy zadłużenie szpitala. Do głównych proponowanych zmian należy m.in. poprawa wskaźnika obłożenia łóżek – przesuwając puste, tam, gdzie są aktualne potrzeby lub redukując je całkiem. W przypadku przerostu zatrudnienia proponuje redukcję naturalną – jeśli pracownik będzie odchodził na emeryturę, nikt nie będzie zatrudniany na jego miejsce. Do innych wprowadzonych zmian należą też: reorganizacja transportu i pracy bloku operacyjnego, wprowadzenie regularnych spotkań kierownictwa połączonych z nadzorem i raportowaniem podstawowych wskaźników szpitala oraz podniesienie wynagrodzeń w wyniku porozumienia w ramach sporu zbiorowego, co stanowi koszt ok. 2 mln zł rocznie. – Plan zakładał, że ten rok zakończymy ze stratą 6,1 mln zł. W wyniku podjętych działań już dziś wiadomo, że wynik będzie lepszy, bo strata wyniesie 4,7 mln zł, a może i jeszcze mniej – mówił dyrektor. Nie ukrywał jednak, że plan naprawczy dla oddziałów położniczo-ginekologicznego i neonatologicznego, by wyprowadzić je na prostą i by mogły dalej funkcjonować w strukturze przeworskiego szpital, będzie kosztował. Według niego, ok. pół mln zł.

– Po sesji Rady Powiatu, na której zdecydowaliśmy, że dajemy sobie szansę, spotkałem się z całym zespołem. Wytłumaczyłem gdzie jesteśmy, opowiedziałem, co będzie trudne, zaproponowałem zasadę SMART – wymieniał. Poinformował też, że podzielił zespół personelu tych dwóch oddziałów na cztery podzespoły, które spotykając się co trzy dni na tzw. burze mózgów, wypracowały wspólnie 28 zadań zdefiniowanych na poprawę. Trzy dotyczyły jakości, cztery wizerunku, a 21 finansów.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.