
RZESZÓW. – Jak obrzeżek ugryzie dziecko, to pójdę do BGM-u i ich tam spiorę – mówi zdesperowany ojciec trójki dzieci.
– Człowiek jest bezradny, nie wie co zrobić – mówi Sylwia Kruczek, lokatorka kamienicy przy ul. Wierzynka. Zarówno ona, jak i ojciec jej dzieci, zostali pogryzieni przez grasujące w jej mieszkaniu obrzeżki gołębie. Napisali już wniosek o zamianę mieszkania do Biura Gospodarki Mieniem, ale okazuje się, że wcześniej sami muszą przedstawić urzędnikom zaświadczenie, że… obrzeżki zagrażają ich życiu!
– Ja nie wiem skąd mam to wziąć, od lekarza, z sanepidu? – pyta matka trojga małych dzieci. Cały czas drży o ich zdrowie, bo dla dziecka takie ugryzienie może zakończyć się tragicznie.
Informacji na ten temat nie brakuje. W internecie czytamy, że “obrzeżek gołębi jest najgroźniejszym dla człowieka roztoczem synantropijnym”, a “jego ugryzienie w skrajnych przypadkach może spowodować wstrząs anafilaktyczny, a w konsekwencji nawet śmierć”. W mieszkaniu Sylwii Kruczek obrzeżki czają się niemal w każdej szczelinie!
Co na to urzędnicy ratusza? Kilka tygodni temu mieszkanie było spryskane przez wynajętą przez zarządcę budynku MZBM firmę, ale podobnie jak wcześniej nie przyniosło żadnych efektów. – Ci co pryskali mówili wprost, że to doraźne. Przez 4-5 dni ich nie było, a później znowu wylazły – mówi p. Bartoszewski. – Pani Janicka z BGM-u zasugerowała nam nawet by wyrzucić meble. Jak to łatwo powiedzieć! – mówi p. Kruczek.
Przez kilka dni dzwoniliśmy do BGM-u w tej sprawie, ale nikt nie chciał z nami na ten temat rozmawiać. Podobne problemy mają już nawet sami lokatorzy. – W administracji się zezłościli i nie mówią mi już nawet dzień dobry – śmieje się Sylwia Kruczek. Chodzę i proszę kulturalnie, grzecznie, a oni traktują mnie jak… no, powiedzmy, konieczne zło – mówi oburzony Janusz Bartoszewski, ojciec dzieci. Zapowiada, że jak robak ugryzie któreś dziecko, to nie będzie się bał tylko pójdzie do BGM-u i “ich spierze”.
***
Dla urzędników BGM-u lepiej jest nie wiedzieć o zagrożeniu jakie niesie dla człowieka ugryzienie obrzeżka. To, przynajmniej w ich mniemaniu, tłumaczy opieszałość udzielenia prawdziwej pomocy rodzinie mieszkającej z małymi dziećmi w zarobaczonym mieszkaniu. A wszystko to w niemal centrum Stolicy Innowacji!
Arkadiusz Rogowski



5 Responses to "Robactwo zagraża ich życiu!"