
KUROZWĘKI. Trzy dni niepowtarzalnych, konopnych wydarzeń i zaskakujących produktów, które można kupić zupełnie legalnie.
W drugi weekend września w Kurozwękach odbędą się IV Dni Konopi. Impreza z roku na rok przyciąga coraz więcej osób, bo, jak się okazuje, z konopi przemysłowych można zrobić niemal wszystko: od ubrań począwszy na produktach spożywczych skończywszy.
Kurozwęki słyną z konopianego labiryntu, który Marcin Popiel, właściciel czternastowiecznego pałacyku od kilku lat przygotowuje jako atrakcję turystyczną. Przemysłowe konopie nie mają nic, no może poza wyglądem, wspólnego z konopiami, które mają właściwości narkotyczne. Ich uprawa jest dozwolona i, jak się okazuje, przez wieki była w Polsce bardzo popularna.
Podczas ubiegłorocznych III Dni Konopi w Kurozwękach można było o uprawie i przetwarzaniu konopi dowiedzieć się bardzo wiele od naukowców i plantatorów, można było też nabyć zaskakująco powszechne w stosowaniu produkty.
– My robimy dobre rzeczy z konopi: koszulki, spodnie, spódnice, czapeczki. Pracujemy także nad produkcją butów, bo choć nie jest to takie proste, to już wiemy, jak je wyprodukować – mówił jeden ze sprzedawców. – Materiały na nasze produkty musimy, niestety, sprowadzać, bo w Polsce jeszcze zbyt mało produkuje się konopi.
Czym wyróżnia się materiał z konopi, z którego można produkować ubrania?
– Jest antyalergiczny, antygrzybiczny, przeciwpleśniowy. Nic się z takimi ubraniami nie dzieje. W jednej koszulce można chodzić pięć dni i ona nie śmierdzi, bo bakterie się na niej nie rozwijają, pot nie śmierdzi. Ubrania z konopi są bardzo przewiewne. Czapka z konopi czy będzie plus 5 stopni, czy minus 15 spełni swoją rolę, bo te konopie tak się dostosują, że nie będzie się czuło źle wchodząc z zewnątrz do wewnątrz sklepu np. po chleb. Produkty z konopi mają w sobie filtr UV, elegancko chronią przed słońcem i mają odporność na sól morską, dlatego też z konopi robiło się np. liny. Jest to produkt biodegradowalny.
Wśród produktów z konopi, które zyskują coraz większa popularność są także kosmetyki, oleje spożywcze, a nawet czekolady. Te i masę innych produktów można było poznać na ubiegłorocznych Dniach Konopi, sądząc jednak po pomysłowości producentów, którzy działają w tej branży, oferta, z którą przyjadą do Kurozwęk może być jeszcze ciekawsza.
mrok


