
RZESZÓW. Tragedia na budowie na os. Wilkowyja.
Dwóch robotników spadło z rusztowania na budowie wieżowca przy ul. Bałtyckiej w Rzeszowie. Obaj zginęli na miejscu. – Młodszy osierocił trójkę dzieci – mówił Super Nowościom na miejscu zdarzenia wstrząśnięty pracownik budowy. Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo.
Do tragicznego wypadku doszło w piątek, 3 lipca, około godz. 8. – Dwaj mężczyźni pracujący na budowie rozbierali rusztowanie, które najprawdopodobniej oderwało się od ściany budynku – mówił nam nadkomisarz Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji. Na miejscu od rana do godzin popołudniowych pracowała pod nadzorem prokuratora policyjna ekipa dochodzeniowo-śledcza. O wypadku zawiadomiona została Państwowa Inspekcja Pracy.
– Straszna tragedia, w końcu to koledzy, znaliśmy się, pracowaliśmy razem – mówił nam w piątek rano jeden z pracowników budowy, który w momencie tragedii pracował na tym samym budynku. – Usłyszałem huk, trzask i chwilę później od kolegów dowiedziałem się, co się stało, bo byłem piętro niżej, a oni spadli z samej góry. Widzi pani, wyłamana barierka rusztowania, ale co tam się stało… – wskazuje ręką na budynek. – Nie mam pojęcia, jak te blaty mogły polecieć, przecież to jest zabezpieczone, skręcane śrubami. Jak to spadło, to i oni polecieli w dół.
Po upadku z wysokości ponad 30 metrów robotnicy nie mieli szans na przeżycie. – Jeden z nich mieszkał w Rzeszowie, drugi w pow. rzeszowskim – kontynuuje nasz rozmówca. – Mateusz, ten młodszy, miał trójkę małych dzieci. Trudno się będzie po tym otrząsnąć… – kończy mężczyzna. Na miejscu budowy zjawili się najbliżsi tragicznie zmarłych mężczyzn. Żonie jednego z nich ratownicy medyczni musieli udzielić pomocy. Sprawą tragicznego wypadku zajęła się Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie. Śledztwo zostało wszczęte pod kątem wypadku przy pracy i nieumyślnego spowodowania śmierci. Prace na budowie zostały wstrzymane. Okoliczności tragedii wyjaśni prokuratorskie śledztwo.
Katarzyna Szczyrek




One Response to "Robotnicy spadli z 11. piętra!"